Górnik Zabrze przedłużył kontrakt z Michalem Gašparíkiem do 30 czerwca 2030 roku. Słowacki szkoleniowiec, który zdobył z Trójkolorowymi Puchar Polski i wicemistrzostwo kraju, pozostanie w klubie na kolejne sezony. Jak informuje portal sportowy sportowynews.pl, decyzja nabiera szczególnego znaczenia przed piątkowym starciem z Legią Warszawa. Górnik przystępuje do tego spotkania jako wicelider Ekstraklasy, a władze klubu jasno pokazują, komu powierzają dalszy rozwój drużyny.
Nową umowę podpisano w czwartek, 29 października 2026 roku. Dzień później informację potwierdziła również oficjalna strona PKO BP Ekstraklasy. Dotychczasowy kontrakt Gašparíka miał wygasnąć po sezonie 2026/27. Klub nie zdecydował się jednak czekać do końca rozgrywek.
Górnik Zabrze przedłużył kontrakt z Gašparíkiem. Umowy podpisali też jego asystenci
Przedłużenie współpracy obejmuje nie tylko pierwszego trenera. Jak wynika z oficjalnego komunikatu Górnika Zabrze, nowe kontrakty podpisali również Marian Hodulik oraz Tomas Prisztacs, najbliżsi współpracownicy słowackiego szkoleniowca.
Najważniejsze informacje dotyczące decyzji klubu:
- Michal Gašparík pozostanie trenerem Górnika na podstawie nowej umowy do 30 czerwca 2030 roku.
- Marian Hodulik i Tomas Prisztacs również przedłużyli współpracę z zabrzańskim klubem.
- Poprzedni kontrakt trenera obowiązywał do końca czerwca 2027 roku.
- Decyzję ogłoszono 29 października, dzień przed ligowym spotkaniem z Legią Warszawa.
Górnik nie ograniczył się do zatrzymania jednego szkoleniowca. Przedłużając współpracę z jego asystentami, postawił na zachowanie całego trzonu sztabu odpowiedzialnego za ostatnie sukcesy.
Lukas Podolski osobiście ogłosił decyzję. Nie zabrakło żartów
Okoliczności podpisania nowego kontraktu były nietypowe. Lukas Podolski, właściciel Górnika i były zawodnik drużyny, przekazał wiadomość na murawie Areny Zabrze. Przy ogłoszeniu obecni byli piłkarze oraz żona i syn trenera.
Podolski nie ukrywał zadowolenia z pracy Gašparíka. Jak relacjonowała Polska Agencja Prasowa w materiale opublikowanym przez Fakt, zwrócił się do szkoleniowca słowami:
„Chcemy dalej długofalowo budować klub. Robisz tu ze swoim sztabem wspaniałą robotę”.— Lukas Podolski podczas ogłoszenia nowego kontraktu
Były reprezentant Niemiec zażartował również, że musiał kupić klub, ponieważ Gašparík nie dawał mu wystarczająco dużo okazji do gry. Humorystyczna uwaga nawiązywała do końcówki piłkarskiej kariery Podolskiego, ale samo przedłużenie umowy miało już poważny wymiar sportowy.
Puchar Polski, wicemistrzostwo i 31 zwycięstw. Liczby przemawiają za trenerem
Gašparík objął Górnika 6 czerwca 2025 roku. Jego pierwszy sezon zakończył się dwoma znaczącymi osiągnięciami: zdobyciem STS Pucharu Polski oraz drugim miejscem w Ekstraklasie.
Na dzień ogłoszenia nowego kontraktu oficjalny bilans szkoleniowca obejmował 60 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w tym w lidze, Pucharze Polski i europejskich pucharach:
- 31 zwycięstw,
- 13 remisów,
- 16 porażek.
Oznacza to, że Górnik wygrał ponad połowę meczów rozegranych pod jego kierownictwem. Co istotne, sukcesy nie skończyły się wraz z poprzednim sezonem. W rozgrywkach 2026/27 zespół ponownie znajduje się w ścisłej ligowej czołówce.
Przed 13. kolejką zabrzanie zajmują drugie miejsce w tabeli. W krajowym pucharze także pozostają w grze — we wtorek 27 października wyeliminowali Piasta Gliwice po serii rzutów karnych i awansowali do 1/8 finału.
Nowa umowa jest więc nagrodą nie tylko za dwa trofea i miejsca na podium, lecz także za utrzymanie wyników w kolejnym sezonie.
Gašparík zna Górnika również z boiska
Historia słowackiego trenera w Zabrzu rozpoczęła się na długo przed jego pracą szkoleniową. W sezonach 2010/11 i 2011/12 występował w Górniku jako pomocnik. Rozegrał 15 spotkań, zdobył trzy bramki i zaliczył jedną asystę.
Później rozwijał karierę trenerską, przede wszystkim w Spartaku Trnawa. Z tym klubem trzykrotnie zdobywał Puchar Słowacji. Kiedy w czerwcu 2025 roku wrócił do Zabrza, miał już doświadczenie w prowadzeniu drużyny walczącej o krajowe trofea.
Dzisiejsza pozycja Gašparíka w Górniku jest jednak nieporównywalnie mocniejsza niż podczas jego piłkarskiego epizodu. Jako trener poprowadził zespół do sukcesów, na które kibice czekali, a teraz otrzymał możliwość dalszej pracy z drużyną.
Górnik – Legia 30 października. Pierwszy sprawdzian po podpisaniu umowy
Ogłoszenie kontraktu zbiegło się z jednym z najciekawszych spotkań 13. kolejki Ekstraklasy. W piątek 30 października Górnik Zabrze podejmie Legię Warszawa o godzinie 20:30. Mecz odbędzie się na Arenie Zabrze przy ulicy Roosevelta 81.
Przed spotkaniem uwagę zwracają statystyki defensywne gospodarzy. Według przedmeczowego zestawienia opublikowanego przez Górnika drużyna przegrała zaledwie jedno z ostatnich 15 spotkań. W obecnym sezonie zdobywała również przynajmniej jedną bramkę w 11 z 12 meczów ligowych.
Legia także ma swoje argumenty. Warszawianie trafiali do siatki w każdym ligowym spotkaniu tego sezonu, dlatego piątkowe starcie będzie wymagającym testem dla zabrzańskiej obrony.
Najważniejsze informacje dla kibiców:
- Mecz: Górnik Zabrze – Legia Warszawa
- Data: piątek, 30 października 2026 roku
- Godzina: 20:30
- Stadion: Arena Zabrze
- Transmisja TV: CANAL+ Sport, CANAL+ Sport 3, CANAL+ 4K Ultra HD
- Transmisja internetowa: CANAL+ Online
Informacje o transmisji potwierdziła oficjalna strona Legii Warszawa.
Co kontrakt do 2030 roku oznacza dla przyszłości Górnika?
Podpisanie wieloletniej umowy daje władzom klubu możliwość planowania kolejnych sezonów bez konieczności szybkiego rozstrzygania kwestii obsady stanowiska pierwszego trenera. To ważne zwłaszcza dla zespołu, który chce regularnie walczyć o najwyższe miejsca w Ekstraklasie i awans do europejskich pucharów.
Nie oznacza to oczywiście gwarancji, że Gašparík pozostanie w Zabrzu przez cały okres obowiązywania kontraktu. W piłce nożnej nawet długoterminowe umowy nie eliminują ryzyka zmian. Na razie jednak decyzja klubu jest jednoznaczna: dotychczasowy kierunek sportowy ma być kontynuowany.
Przed Górnikiem kolejne wyzwania, a najbliższe nadejdzie już w piątkowy wieczór. Spotkanie z Legią będzie pierwszym ligowym występem drużyny po ogłoszeniu nowej umowy. Dla Gašparíka to okazja, by rozpocząć następny etap pracy w Zabrzu od zwycięstwa nad jednym z najbardziej rozpoznawalnych rywali.
Decyzje kadrowe zapadają także w NBA, gdzie Portland przed startem sezonu rozstało się z Jeremym Sochanem, stawiając pod znakiem zapytania dalszą przyszłość Polaka.
2 komentarzy