Jeszcze kilka dni temu to Gonçalo Feio był wymieniany jako faworyt do przejęcia Rakowa Częstochowa. W niedzielny poranek sytuacja zmieniła się jednak niemal całkowicie. Według najnowszych informacji klub z Częstochowy zrezygnował z Portugalczyka i ma spróbować sprowadzić Tomasza Kaczmarka, obecnego trenera Radomiaka Radom.
To nie jest kolejna kosmetyczna zmiana na liście kandydatów. Informacje, które pojawiły się 7 września, oznaczają zupełnie nowy kierunek poszukiwań Rakowa. Co więcej, według dziennikarskich ustaleń klub miałby nie czekać do końca kontraktu Kaczmarka, lecz skorzystać z zapisanej w jego umowie klauzuli, informuje sportowynews.pl.
Najważniejsze zastrzeżenie jest jedno: Tomasz Kaczmarek nie został jeszcze oficjalnie przedstawiony jako trener Rakowa. Na tym etapie mówimy o bardzo konkretnych doniesieniach medialnych, a nie komunikacie klubu.
Tomasz Kaczmarek zamiast Gonçalo Feio. Co wydarzyło się 7 września?
To prawda. Nie jest nic dogadane na ten moment z Goncalo Feio.
— Kamil Głębocki (@kamilglebocki) September 6, 2026
Dalej jest jednak faworytem. Oprócz tego szanse ma wciąż Dawid Szwarga, ale w piątek pojawiła się też mocna kandydatura z zagranicy. https://t.co/ZzSDgKH6Ju
Jeszcze 6 września sytuacja wyglądała inaczej. Gonçalo Feio pozostawał jednym z najpoważniejszych kandydatów do pracy w Częstochowie, choć — jak informował Przegląd Sportowy Onet — nie podpisał jeszcze kontraktu.
Przełom nastąpił w niedzielę rano. O godz. 10:08 Weszło, powołując się na informacje Marcina Borzęckiego, podało, że Feio ostatecznie nie obejmie Rakowa. Chwilę później pojawiło się znacznie ciekawsze nazwisko.
„Goncalo Feio nie będzie trenerem Rakowa Częstochowa” — przekazał Marcin Borzęcki.
Według tego samego źródła Raków ma zwrócić się w stronę Tomasza Kaczmarka i wykorzystać klauzulę znajdującą się w jego kontrakcie z Radomiakiem. O godz. 10:10 informacje o zmianie kierunku opisał również Sport.pl.
Feio był blisko Rakowa. Dlaczego nagle wszystko się zmieniło?
To właśnie tempo wydarzeń sprawia, że historia wyboru nowego trenera Rakowa jest tak nietypowa. Według informacji przytaczanych przez Sport.pl jeszcze w piątek temat Gonçalo Feio miał być bardzo zaawansowany. Klub miał przygotowywać dokumenty, a szkoleniowiec rozpocząć kompletowanie współpracowników.
Weekend przyniósł jednak zmianę decyzji. Raków miał poinformować Feio, że wybiera inny kierunek.
To ważna różnica: według obecnych informacji negocjacje z Feio nie zostały po prostu przeciągnięte. Klub miał świadomie wycofać się z tego rozwiązania.
| Moment | Co wiadomo o trenerze Rakowa? |
|---|---|
| 6 września | Gonçalo Feio pozostaje jednym z głównych kandydatów, ale umowa nie jest podpisana. |
| 7 września, rano | Pojawiają się informacje, że Raków rezygnuje z Feio. |
| 7 września, ok. 10:08 | Marcin Borzęcki informuje, że Feio nie będzie trenerem Rakowa. |
| 7 września, ok. 10:10 | Tomasz Kaczmarek jest wskazywany jako główny kandydat. Raków ma chcieć uruchomić klauzulę w jego umowie. |
Kim jest Tomasz Kaczmarek i dlaczego jego kandydatura jest zaskoczeniem?
Tomasz Kaczmarek nowym trenerem Radomiaka! ✍🏻
— Radomiak Radom (@Radomiak_Radom) June 22, 2026
Trenerze, witamy w zielonej rodzinie i życzymy samych sukcesów w naszym Klubie! 💚
Więcej szczegółów 👉🏻 https://t.co/asbIjYUgMR pic.twitter.com/9vFR52GTlH
Kaczmarek nie jest trenerem pozostającym bez pracy, którego można zatrudnić od ręki. Od czerwca prowadzi Radomiaka Radom. Klub ogłosił jego zatrudnienie 22 czerwca 2026 roku, a szkoleniowiec podpisał umowę aż do czerwca 2029 roku — informował wówczas Sport.pl.
To właśnie długość kontraktu sprawia, że dzisiejsza informacja o możliwym odejściu przyciąga uwagę. Kilkuletnia umowa mogłaby sugerować stabilizację w Radomiu, ale w kontrakcie ma znajdować się klauzula umożliwiająca odejście szkoleniowca po spełnieniu określonych warunków.
Kwota ani szczegółowe zasady tej klauzuli nie zostały publicznie podane. Nie ma więc podstaw, by spekulować, ile Raków musiałby zapłacić Radomiakowi.
Kaczmarek zna już Ekstraklasę. Wcześniej prowadził Lechię Gdańsk, z którą w sezonie 2021/22 zajął czwarte miejsce i wywalczył grę w europejskich pucharach. Później pracował w Holandii, między innymi w FC Den Bosch oraz sztabie NAC Breda, zanim latem 2026 roku wrócił do Polski.
Raków jest pod presją. Tabela wyjaśnia, dlaczego decyzja musi zapaść szybko
Zmiana trenera nie odbywa się w spokojnych okolicznościach. Raków zaliczył katastrofalny początek sezonu PKO BP Ekstraklasy.
Według oficjalnej tabeli Ekstraklasy po sześciu spotkaniach częstochowianie pozostają bez punktu. Mają na koncie sześć porażek w sześciu meczach oraz bilans bramkowy 6:14.
| Klub | Mecze | Punkty | Zwycięstwa | Bilans bramek |
|---|---|---|---|---|
| Radomiak Radom | 7 | 8 | 2 | 6:13 |
| Raków Częstochowa | 6 | 0 | 0 | 6:14 |
Raków zajmuje ostatnią, 18. pozycję. Radomiak również nie rozpoczął sezonu spektakularnie, ale po siedmiu kolejkach ma osiem punktów i znajduje się wyraźnie wyżej.
Dla Rakowa nie jest to więc poszukiwanie trenera „na przyszłość”. Nowy szkoleniowiec ma przejąć drużynę znajdującą się już pod ogromną presją wyniku.
Czy klauzula oznacza, że Kaczmarek na pewno odejdzie z Radomiaka?
Nie. I właśnie tutaj najłatwiej o zbyt daleko idące wnioski.
Informacja o klauzuli oznacza przede wszystkim, że wieloletni kontrakt Kaczmarka nie musi automatycznie blokować jego przejścia do innego klubu. Jeżeli zapis rzeczywiście istnieje i Raków spełni określone w nim warunki, sytuacja może rozwinąć się szybko.
Nadal pozostaje jednak kilka etapów:
- Raków musi faktycznie zdecydować się na uruchomienie klauzuli, a nie tylko rozważać taki ruch;
- Kaczmarek musi być zainteresowany zmianą klubu i uzgodnić warunki współpracy z Rakowem;
- konieczne jest formalne zakończenie jego pracy w Radomiaku;
- dopiero później może pojawić się oficjalny komunikat i prezentacja nowego trenera.
Na razie nie poinformowano publicznie, że cały ten proces został zakończony.
Medialne „Raków idzie po Kaczmarka” nie oznacza jeszcze „Kaczmarek jest trenerem Rakowa”.
Co wiadomo, a czego Raków jeszcze nie potwierdził?
Przy tak dynamicznej historii warto oddzielić ustalenia kilku źródeł od oficjalnych informacji.
| Informacja | Status |
|---|---|
| Gonçalo Feio nie ma zostać trenerem Rakowa | Informacja kilku źródeł medialnych |
| Raków chce Tomasza Kaczmarka | Informacja medialna |
| W umowie Kaczmarka ma znajdować się klauzula umożliwiająca ruch Rakowa | Informacja medialna |
| Kaczmarek jest trenerem Radomiaka | Potwierdzone |
| Kaczmarek ma kontrakt z Radomiakiem do czerwca 2029 roku | Potwierdzone |
| Kaczmarek został nowym trenerem Rakowa | Niepotwierdzone |
Kiedy następny mecz Rakowa? Nowy trener nie będzie miał dużo czasu

Niezależnie od tego, kto ostatecznie przejmie zespół, kalendarz nie daje Rakowowi wielu dni na uporządkowanie sytuacji.
Najbliższy ligowy mecz częstochowian odbędzie się w piątek 11 września o godz. 18:00. Raków zagra u siebie z Motorem Lublin. Termin potwierdza oficjalny terminarz PKO BP Ekstraklasy.
Później Raków czeka także zaległe spotkanie z Zagłębiem Lubin oraz ligowy wyjazd na mecz z Koroną Kielce.
Jeżeli klub chce, by nowy trener prowadził drużynę już przeciwko Motorowi, decyzja musi zostać sfinalizowana praktycznie natychmiast.
Tomasz Kaczmarek trenerem Rakowa? Teraz najważniejszy będzie oficjalny komunikat
W niedzielny poranek sytuacja zmieniła się wyjątkowo szybko. Feio, który jeszcze niedawno wydawał się kandydatem numer jeden, miał wypaść z wyścigu. W jego miejsce pojawił się trener pozostający pod kontraktem z innym klubem Ekstraklasy.
Dla Radomiaka potencjalne odejście Kaczmarka po zaledwie kilku tygodniach sezonu oznaczałoby konieczność rozpoczęcia własnych poszukiwań szkoleniowca. Dla Rakowa byłby to natomiast ruch wykonany pod ogromną presją — przy zerowym dorobku punktowym i czterech dniach do następnego spotkania.
Dlatego teraz warto śledzić przede wszystkim komunikaty Rakowa i Radomiaka. Dopóki któryś z klubów nie potwierdzi zmiany, Tomasz Kaczmarek pozostaje trenerem Radomiaka i kandydatem do przejęcia Rakowa — nie jego oficjalnym nowym szkoleniowcem.
Zanim Raków rozwiąże swoje problemy trenerskie, na krajowym podwórku doszło do innego głośnego powrotu, którego kulisy wyjaśnia tekst Bartłomiej Wdowik znów w Jagiellonii. Dlaczego ten transfer trzeba było zamknąć właśnie teraz?
2 komentarzy