Reprezentacja Polski siatkarzy rozpoczyna mistrzostwa Europy 2026. Pierwszym rywalem Biało-Czerwonych będzie Portugalia, a spotkanie zaplanowano na czwartek, 10 września. Dla drużyny Nikoli Grbicia to początek obrony tytułu wywalczonego trzy lata temu, ale tym razem europejskie złoto ma jeszcze jedną, wyjątkowo konkretną wartość, informuje sportowynews.pl.
Mistrz Europy 2026 otrzyma bezpośrednią kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku. Oznacza to, że Polska może załatwić najważniejszą sprawę całego kolejnego cyklu reprezentacyjnego już we wrześniu.
Z pozoru to „tylko” pierwszy mecz grupowy z Portugalią. W rzeczywistości właśnie w Sofii rozpoczyna się droga, która może zakończyć się nie tylko obroną mistrzostwa Europy, ale również biletem na LA28.
| Mecz | Polska – Portugalia |
| Data | 10 września 2026, czwartek |
| Godzina w Polsce | 15:00 |
| Godzina w Sofii | 16:00 |
| Miejsce | Arena 8888, Sofia |
| Turniej | CEV EuroVolley 2026 mężczyzn |
| Grupa | B |
| Transmisja TV | Polsat, Polsat Sport 1, Polsat Sport Extra 2 |
| Online | Polsat Box Go |
Polska – Portugalia. Kiedy i o której pierwszy mecz Polaków?

Mecz Polska – Portugalia odbędzie się 10 września 2026 roku o godz. 15:00 czasu polskiego. Spotkanie zostanie rozegrane w Arenie 8888 w Sofii.
Warto zwrócić uwagę na różnicę w godzinach podawanych w niektórych terminarzach. oficjalny terminarz CEV wskazuje godz. 16:00, ponieważ jest to czas lokalny w Sofii. Bułgaria jest we wrześniu o godzinę przed Polską, dlatego dla polskich kibiców pierwszy gwizdek oznacza godz. 15:00. Taką godzinę podaje również TVP Sport.
Najprościej: jeśli oglądasz mecz w Polsce, włącz transmisję przed godz. 15:00. Godz. 16:00 widoczna w oficjalnym systemie CEV jest godziną obowiązującą na miejscu w Bułgarii.
Gdzie oglądać Polska – Portugalia? Transmisja TV i online
Według aktualnych polskich informacji transmisyjnych mecz będzie można obejrzeć w kilku kanałach Polsatu. Dostępny będzie również stream internetowy.
- Polsat – transmisja telewizyjna,
- Polsat Sport 1 – transmisja telewizyjna,
- Polsat Sport Extra 2 – transmisja telewizyjna,
- Polsat Box Go – transmisja online.
Aktualny zestaw kanałów dla spotkania Polska – Portugalia podaje m.in. Przegląd Sportowy Onet. Dostęp do transmisji internetowej może zależeć od posiadanego pakietu Polsat Box Go.
Polacy bronią mistrzostwa Europy, ale tym razem stawka jest jeszcze większa
Polska przystępuje do EuroVolley 2026 jako obrońca tytułu mistrza Europy z 2023 roku. Samo powtórzenie tamtego sukcesu byłoby jednym z najważniejszych wyników reprezentacji w ostatnich latach. Tegoroczny turniej ma jednak dodatkową stawkę, której nie było podczas poprzednich mistrzostw.
FIVB potwierdziła, że mistrzostwa kontynentalne w 2026 roku są pierwszą drogą kwalifikacji do igrzysk olimpijskich Los Angeles 2028. Najlepsza reprezentacja każdego z pięciu kontynentalnych czempionatów otrzyma miejsce na igrzyskach.
W Europie takim turniejem jest właśnie EuroVolley.
Europejskie złoto oznacza więc dwa sukcesy w jednym: tytuł mistrza Europy oraz bezpośrednią kwalifikację olimpijską na LA28.
To zmienia perspektywę całych mistrzostw. Polska nie musi czekać na kolejne ścieżki kwalifikacji, mistrzostwa świata 2027 czy ranking światowy z końcowego etapu cyklu. Jeśli wygra EuroVolley, miejsce w Los Angeles będzie zapewnione już teraz.
Polska wchodzi w EuroVolley po bardzo mocnym lecie
Biało-Czerwoni nie przyjeżdżają do Sofii po serii eksperymentów i porażek. Wyniki z ostatnich tygodni sprawiają, że oczekiwania są wysokie.
Polacy wygrali w sierpniu Ligę Narodów 2026, pokonując w finale Stany Zjednoczone 3:2. Później zwyciężyli również w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera. W ostatnim sprawdzianie przed mistrzostwami pokonali Finlandię 4:0.
To nie gwarantuje dobrego EuroVolley, ale trudno znaleźć argument, by przed pierwszym meczem obniżać oczekiwania wobec zespołu Nikoli Grbicia.
Jednocześnie początek turnieju rządzi się własnymi prawami. Polska ma przed sobą pięć spotkań grupowych w ciągu siedmiu dni, więc ważne będzie nie tylko zdobywanie punktów, lecz również rozsądne gospodarowanie siłami.
Skład reprezentacji Polski na ME siatkarzy 2026
W składzie Polski podanym przed rozpoczęciem mistrzostw znaleźli się zarówno zawodnicy od lat stanowiący o sile reprezentacji, jak Tomasz Fornal, Wilfredo Leon, Kamil Semeniuk czy Aleksander Śliwka, jak i gracze, którzy w ostatnich miesiącach otrzymywali coraz większą odpowiedzialność.
| Pozycja | Zawodnicy |
|---|---|
| Rozgrywający | Jan Firlej, Marcin Komenda |
| Atakujący | Bartłomiej Bołądź, Kewin Sasak |
| Przyjmujący | Tomasz Fornal, Wilfredo Leon, Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka |
| Środkowi | Szymon Jakubiszak, Bartłomiej Lemański, Jakub Majchrzak, Jakub Nowak |
| Libero | Maksymilian Granieczny, Jakub Popiwczak |
Taką kadrę na mistrzostwa przedstawia w swoim aktualnym serwisie turniejowym TVP Sport.
W porównaniu z szeroką kadrą ogłoszoną na sezon 2026 lista turniejowa jest oczywiście znacznie krótsza. Trener Nikola Grbić ma jednak możliwość korzystania z kilku różnych konfiguracji skrzydeł i ataku, co przy napiętym terminarzu fazy grupowej może mieć znaczenie.
Z kim Polska gra w grupie B? Pełny terminarz
W grupie B znalazło się sześć reprezentacji: Polska, Portugalia, Izrael, Macedonia Północna, Ukraina i Bułgaria. Wszystkie spotkania tej grupy rozgrywane są w Sofii.
Dla Polski mecz z Portugalią będzie początkiem serii pięciu spotkań:
| Data | Mecz | Godzina w Polsce |
|---|---|---|
| 10 września | Polska – Portugalia | 15:00 |
| 12 września | Polska – Izrael | 15:00 |
| 13 września | Macedonia Północna – Polska | 18:00 |
| 15 września | Polska – Ukraina | 18:00 |
| 16 września | Polska – Bułgaria | 18:00 |
Pełny oficjalny serwis mistrzostw dostępny jest na stronie CEV EuroVolley 2026.
Ile drużyn wychodzi z grupy? Awans nie powinien być problemem, ale miejsce ma znaczenie
EuroVolley 2026 tworzą 24 reprezentacje podzielone na cztery grupy po sześć zespołów. Do 1/8 finału awansują cztery najlepsze drużyny z każdej grupy. Dwa ostatnie zespoły kończą turniej po fazie grupowej.
Dla Polski minimalnym celem jest więc bezproblemowe znalezienie się w najlepszej czwórce grupy B. Przy ambicjach sięgających złota samo wyjście z grupy nie może być jednak traktowane jako sukces.
Warto też pamiętać o systemie punktowym CEV:
- zwycięstwo 3:0 lub 3:1 daje zwycięzcy 3 punkty,
- zwycięstwo 3:2 oznacza 2 punkty dla zwycięzcy i 1 punkt dla przegranego,
- porażka 0:3 lub 1:3 nie daje punktu.
Zasady te wynikają z regulaminu rozgrywek CEV na 2026 rok.
Dlatego w spotkaniach z teoretycznie słabszymi rywalami liczy się nie tylko samo zwycięstwo. Wygrana za trzy punkty pozwala od początku budować komfortową sytuację w tabeli.
Portugalia pierwszym testem. Polska jest faworytem, ale nie ma powodu zaczynać turnieju na pół gwizdka

Portugalia rozpoczyna mistrzostwa właśnie spotkaniem z Polską. Zespół prowadzony przez João José trafił do wymagającej grupy, w której oprócz Biało-Czerwonych znajduje się także będąca gospodarzem Bułgaria, Ukraina, Izrael i Macedonia Północna.
CEV w swojej zapowiedzi reprezentacji Portugalii zwraca uwagę, że już początek turnieju jest dla Portugalczyków wyjątkowo trudny: po meczu z Polską następnego dnia czeka ich spotkanie z Bułgarią.
Po stronie Polski najważniejsze będzie uniknięcie klasycznego problemu faworyta w meczu otwarcia: nerwowości, szukania rytmu przez kilka setów i pozwolenia rywalowi uwierzyć, że może urwać punkty.
Nie chodzi przy tym o efektowny wynik za wszelką cenę. Przy pięciu meczach grupowych w krótkim czasie idealny scenariusz jest prosty: kontrola spotkania, trzy punkty i możliwość oszczędzenia części podstawowych zawodników przed kolejnymi meczami.
Polska już grała z Portugalią na mistrzostwach Europy
Nie będzie to pierwsze spotkanie obu reprezentacji na EuroVolley. Polska mierzyła się z Portugalią podczas mistrzostw Europy w 2021 roku i wygrała wtedy 3:1.
Sama historia bezpośrednich meczów ma przed czwartkowym starciem ograniczone znaczenie — kadry zmieniają się z sezonu na sezon — ale potwierdza, że Biało-Czerwoni rozpoczynają turniej jako zdecydowany faworyt.
Co dalej po meczu Polska – Portugalia?
Po inauguracji Polacy otrzymają jeden dzień przerwy. Następne spotkanie rozegrają 12 września o godz. 15:00 przeciwko Izraelowi. Dzień później zmierzą się z Macedonią Północną.
Najbardziej interesująco wygląda końcówka fazy grupowej. 15 września Polskę czeka mecz z Ukrainą, a już następnego dnia starcie z gospodarzem grupy – Bułgarią. To właśnie wtedy układ tabeli może nabrać ostatecznego kształtu.
Mecz z Portugalią nie zdecyduje o mistrzostwie Europy. Może jednak ustawić pierwsze dni turnieju tak, by Polska nie musiała później odrabiać strat ani komplikować sobie sytuacji przed fazą pucharową.
Start EuroVolley jest więc czymś więcej niż kolejnym wrześniowym meczem reprezentacji. Polska broni tytułu, przyjeżdża po bardzo dobrym sezonie i ma przed sobą możliwość zdobycia czegoś, czego nie da się dokupić później żadnym zwycięstwem towarzyskim: bezpośredniego miejsca na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles.
Pierwszy krok trzeba wykonać w czwartek. Polska – Portugalia, 10 września, godz. 15:00 czasu polskiego.
Jeśli śledzisz także najnowsze wydarzenia w polskim sporcie, sprawdź, czy Tomasz Kaczmarek może zastąpić Gonçalo Feio w Rakowie.
1 komentarz