Argentyna pokonała Boliwię 4:0 w towarzyskim meczu rozegranym na Estadio Mario Alberto Kempes w Córdobie. Gole strzelili Lautaro Martínez, Nico Paz, Cristian Romero oraz José Manuel „Flaco” López. Jedną z najważniejszych postaci spotkania był Paz, który do bramki dołożył asystę. Na boisku zabrakło natomiast Lionela Messiego – i nie była to nieobecność spowodowana kontuzją, informuje sportowynews.pl.
Mecz był pierwszym występem Argentyny po mundialu 2026 i jednocześnie jednym z pierwszych wyraźnych obrazów tego, jak może wyglądać reprezentacja bez swojego wieloletniego kapitana. Oficjalna relacja Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej potwierdza wynik 4:0 oraz kolejność najważniejszych wydarzeń spotkania.
Argentyna – Boliwia 4:0. Kto strzelał gole?
Argentyńczycy rozłożyli gole niemal na cały mecz. Dwa trafienia padły przed przerwą, a dwa kolejne w drugiej połowie.
| Minuta | Strzelec | Wynik |
|---|---|---|
| 19. | Lautaro Martínez | 1:0 |
| 29. | Nico Paz | 2:0 |
| 54. | Cristian Romero | 3:0 |
| 86. | José Manuel López | 4:0 |
Dokładny przebieg spotkania i zapis najważniejszych zdarzeń można również sprawdzić w serwisie Sofascore.
Sam wynik wygląda okazale, ale dla Argentyny ważniejsze od czterech bramek może być to, kto brał odpowiedzialność za grę pod nieobecność Messiego.
Lautaro Martínez otworzył wynik
¡ARGENTINA ABRIÓ EL MARCADOR FRENTE A BOLIVIA!
— TyC Sports (@TyCSports) October 1, 2026
A los 19', Lautaro Martínez puso el 1 a 0 en el amistoso que se disputa en el Estadio Kempes. pic.twitter.com/YGm7vjLaEr
Argentyna potrzebowała 19 minut, aby przełamać defensywę Boliwii. Alexis Mac Allister znalazł podaniem Lautaro Martíneza, a napastnik wykorzystał sytuację i zdobył pierwszą bramkę spotkania.
Nie był to więc przypadkowy gol po stałym fragmencie czy błędzie bramkarza. Argentyna od początku miała więcej piłki i próbowała przyspieszać akcje poprzez środek pola. Trafienie Martíneza było konsekwencją przewagi, którą zespół Lionela Scaloniego budował od pierwszych minut.
Nico Paz z golem i asystą. To on wyróżnił się najbardziej
¡LA ALBICELESTE AMPLÍA LA VENTAJA SOBRE BOLIVIA!
— TyC Sports (@TyCSports) October 1, 2026
A los 29', Nico Paz puso el 2 a 0 a favor de Argentina en el amistoso internacional. pic.twitter.com/FWe1ygeJjf
Dziesięć minut po trafieniu Lautaro prowadzenie podwyższył Nico Paz. Exequiel Palacios zagrał prostopadle za linię obrony, a zawodnik Como znalazł się przed Guillermo Viscarrą i wykończył akcję delikatnym lobem.
Na tym jego udział w wyniku się nie skończył. Po przerwie Paz wykonał stały fragment gry, po którym Cristian Romero zdobył głową bramkę na 3:0. Tym samym młody pomocnik zakończył mecz z golem i asystą.
W meczu, który naturalnie miał być oceniany przez pryzmat nieobecności Messiego, Nico Paz zrobił coś znacznie ważniejszego niż efektowny drybling: miał bezpośredni udział przy dwóch z czterech goli Argentyny.
To właśnie dlatego jego występ może mieć większe znaczenie niż sam wynik z Boliwią. Scaloni będzie musiał przebudować sposób tworzenia sytuacji w drużynie, która przez lata mogła oddać piłkę Messiemu i oczekiwać od niego rozwiązania najtrudniejszej akcji.
Cristian Romero nie tylko kapitanem. Dołożył gola na 3:0
¡CUTI ROMERO Y SU PRIMER GOL CON LA CINTA DE CAPITÁN!
— TyC Sports (@TyCSports) October 1, 2026
A los 53', Romero puso el 3-0 para Argentina ante Bolivia. pic.twitter.com/RxwMDGTZfJ
Pod nieobecność Messiego opaskę kapitana przejął Cristian „Cuti” Romero. Obrońca Tottenhamu zaznaczył swoją obecność również pod bramką rywali.
W 54. minucie wykorzystał dobre zagranie Nico Paza ze stałego fragmentu gry i strzałem głową podwyższył wynik na 3:0. Od tego momentu nie było już praktycznie wątpliwości, kto wygra spotkanie.
Scaloni mógł więc wykorzystać dalszą część meczu do zmian. Na boisku pojawili się m.in. Franco Mastantuono, Valentín Barco, Leonardo Balerdi, José Manuel López czy Santiago Simón.
José Manuel López ustalił wynik i zdobył pierwszy gol dla Argentyny
¡EL FLACO LÓPEZ Y SU PRIMER GOL EN LA SELECCIÓN!
— TyC Sports (@TyCSports) October 1, 2026
A los 86', puso el 4-0 para Argentina ante Bolivia. pic.twitter.com/tYSxaIChlh
Czwarta bramka padła w 86. minucie. Zdobył ją José Manuel „Flaco” López, który wcześniej zastąpił Lautaro Martíneza.
Dla napastnika było to szczególne trafienie – AFA poinformowała, że był to jego pierwszy gol w seniorskiej reprezentacji Argentyny.
Akcja zaczęła się od wejścia Leonela Floresa w pole karne. López dopadł do piłki i skutecznie zakończył akcję, ustalając rezultat na 4:0.
Dlaczego Lionel Messi nie zagrał z Boliwią?
Nieobecność Messiego może wyglądać zaskakująco dla osób, które zobaczyły jedynie wynik i skład Argentyny. Powód jest jednak prosty: Lionel Messi zakończył reprezentacyjną karierę po mundialu 2026.
39-letni Argentyńczyk ogłosił tę decyzję pod koniec sierpnia. Jak informowała FIFA, Messi uznał, że nadszedł moment zakończenia jego wieloletniej historii w drużynie narodowej.
Spotkanie z Boliwią nie było więc meczem, w którym Scaloni po prostu dał mu odpocząć. Argentyna zaczęła już etap po Messim.
Jest jednak jeden wyjątek.
Messi jeszcze raz zagra dla Argentyny
Messi ma wrócić do reprezentacji na jeden, specjalny mecz. 6 października Argentyna zagra z Beninem w Buenos Aires, a spotkanie ma być oficjalnym pożegnaniem wieloletniego kapitana Albicelestes.
FIFA potwierdziła, że będzie to ostatni występ Messiego w narodowych barwach.
Dlatego określenie „Argentyna bez Messiego” jest już czymś więcej niż opisem jednego składu. Mecz z Boliwią był początkiem nowej reprezentacyjnej rzeczywistości.
Przez ponad dwie dekady niemal każdy większy turniej Argentyny był związany z numerem 10. Teraz Scaloni musi zdecydować nie tylko, kto zajmie określoną pozycję, lecz także jak rozłożyć odpowiedzialność za kreowanie gry pomiędzy kilku zawodników.
Jak wyglądała Argentyna bez Messiego?
Na podstawie jednego meczu z Boliwią nie ma sensu wyznaczać następcy Messiego ani wyciągać daleko idących wniosków. Rywal nie zmusił Argentyny do długiej gry pod presją, a gospodarze szybko objęli prowadzenie.
Dało się jednak zauważyć kilka konkretnych elementów:
- Nico Paz dostał swobodę w ofensywie i odpowiedział golem oraz asystą;
- Mac Allister i Palacios uczestniczyli w tworzeniu pierwszych dwóch bramek;
- Lautaro Martínez nadal pozostaje jednym z głównych punktów ataku;
- Romero przejął opaskę kapitana i dołożył bramkę;
- Scaloni wykorzystał wysokie prowadzenie, aby sprawdzić szeroką grupę zawodników.
Najciekawsze nie jest więc pytanie „kto będzie nowym Messim?”, lecz to, czy Argentyna w ogóle będzie próbowała zastąpić go jednym piłkarzem.
Mecz z Boliwią sugerował raczej model, w którym kreowanie akcji zostaje rozłożone między kilku zawodników.
Skład Argentyny na mecz z Boliwią
Lionel Scaloni rozpoczął spotkanie w następującym zestawieniu:
Argentyna: Emiliano Martínez – Agustín Giay, Cristian Romero, Lisandro Martínez, Román Vega – Exequiel Palacios, Alexis Mac Allister – Nico Paz, Gianluca Prestianni – Lautaro Martínez, Julián Álvarez.
Oficjalny skład obu drużyn opublikowała po meczu Argentyńska Federacja Piłkarska.
Co dalej z reprezentacją Argentyny?
Mecz z Boliwią był pierwszym z serii spotkań towarzyskich Argentyny. Kolejnym przeciwnikiem Albicelestes będzie Burkina Faso, a następnie Benin.
To właśnie ostatnie spotkanie będzie miało zupełnie inny ciężar emocjonalny. Zamiast kolejnego testu nowych rozwiązań kibice zobaczą pożegnanie piłkarza, który rozegrał dla Argentyny ponad 200 meczów i przez lata był centralną postacią drużyny.
Z Boliwią reprezentacja pokazała jednak, że nowy etap nie musi zaczynać się od chaosu. Cztery gole, czterech różnych strzelców i bardzo dobry występ Nico Paza dały Scaloniemu kilka odpowiedzi.
Najważniejsze pytania dopiero się pojawią, kiedy Argentyna trafi na rywala zdolnego odebrać jej inicjatywę. Wtedy okaże się, czy zespół potrafi funkcjonować równie dobrze bez człowieka, wokół którego przez lata budował swoją ofensywę.
Warto też sprawdzić, z kim Hubert Hurkacz zmierzy się po raz pierwszy w Pekinie i kim jest Learner Tien.
1 komentarz