Robert Lewandowski ma wrócić do wyjściowej jedenastki reprezentacji Polski na mecz z Rumunią. Tak wynika z najnowszych doniesień medialnych przed trzecim spotkaniem Biało-Czerwonych w Lidze Narodów. To istotna zmiana po meczu ze Szwecją, który kapitan reprezentacji rozpoczął na ławce i pojawił się na boisku dopiero w 88. minucie, informuje sportowynews.pl.
Na tym etapie trzeba jednak postawić wyraźną granicę: oficjalny skład Polski na mecz z Rumunią nie został jeszcze ogłoszony. Informacja o powrocie Lewandowskiego pochodzi z medialnych ustaleń, a ostateczną jedenastkę poznamy dopiero przed spotkaniem.
Dla Polski nie jest to jednak zwykła rotacja na pozycji napastnika. Po dwóch kolejkach kadra Jana Urbana ma tylko jeden punkt i w piątek potrzebuje wyniku, który zatrzyma bardzo niebezpieczny początek Ligi Narodów.
Polska – Rumunia. Kiedy mecz?
Mecz Polska – Rumunia odbędzie się w piątek, 2 października 2026 roku o godz. 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie. Będzie to trzecie spotkanie Biało-Czerwonych w grupie B4 Ligi Narodów UEFA.
| Mecz | Polska – Rumunia |
|---|---|
| Data | 2 października 2026 |
| Godzina | 20:45 |
| Miejsce | PGE Narodowy, Warszawa |
| Rozgrywki | Liga Narodów UEFA, dywizja B, grupa 4 |
| Transmisja | TVP 1, TVP Sport i TVPSPORT.PL |
Szczegóły spotkania oraz transmisji potwierdza TVP Sport.
Lewandowski ma wrócić do pierwszego składu. Na razie to informacja medialna
❗Robert Lewandowski wraca do wyjściowego składu. Po ustaleniach z Janem Urbanem i odpoczynku ze Szwecją kapitan jest gotowy na Rumunię. Przed kadrą kluczowy mecz. Strata punktów będzie bardzo dotkliwa. W składzie ma być przede wszystkim doświadczenie. W PZPN-ie tracą cierpliwość
— FootballScout (@bakoskaut) October 1, 2026
Najważniejsza wiadomość przed spotkaniem dotyczy ustawienia ataku. Według informacji podanych przez Football Scout i opisanych m.in. przez Przegląd Sportowy Onet, Jan Urban ma ponownie wystawić Roberta Lewandowskiego od pierwszej minuty.
Według tych doniesień decyzja miała zostać poprzedzona rozmowami selekcjonera z kapitanem reprezentacji. Po odpoczynku w spotkaniu ze Szwecją Lewandowski ma być gotowy do rozpoczęcia meczu z Rumunią.
Najważniejsze zastrzeżenie: to przewidywana decyzja Jana Urbana, a nie ogłoszony oficjalnie skład reprezentacji Polski.
To rozróżnienie jest ważne również dlatego, że podczas obecnego zgrupowania Urban otwarcie zapowiadał rotacje. Polska rozgrywa cztery mecze w ciągu zaledwie kilkunastu dni, więc zmiany w jedenastce nie zawsze muszą oznaczać sportową degradację któregoś zawodnika.
Dlaczego Lewandowski nie zagrał od początku ze Szwecją?
Brak Lewandowskiego w składzie na spotkanie ze Szwecją był jednym z największych zaskoczeń. W Solnej od pierwszej minuty na pozycji napastnika wystąpił Mateusz Żukowski, natomiast kapitan reprezentacji wszedł dopiero w 88. minucie. Polska przegrała 1:3.
Jeszcze przed meczem Jan Urban tłumaczył, że decyzja nie była karą za wcześniejszy występ przeciwko Bośni i Hercegowinie. Selekcjoner wskazywał na konieczność zarządzania siłami piłkarzy oraz adaptację Lewandowskiego po podróży z Ameryki Północnej. Więcej o powodach tej decyzji pisał Przegląd Sportowy.
Jeżeli Lewandowski rzeczywiście wyjdzie przeciwko Rumunii od początku, będzie to więc raczej powrót po zaplanowanej rotacji niż nagła zmiana hierarchii napastników.
Co może się zmienić w grze Polski z Lewandowskim od pierwszej minuty?
Sam powrót najbardziej znanego polskiego napastnika nie rozwiąże problemów reprezentacji. Po meczu ze Szwecją Jan Urban zwracał uwagę przede wszystkim na błędy w defensywie. Polska potrafiła mieć dobre fragmenty, ale zbyt łatwo traciła bramki. Selekcjoner mówił o tym w rozmowie cytowanej przez TVP Sport.
Obecność Lewandowskiego może jednak wyraźnie wpłynąć na kilka elementów gry w ataku:
- punkt odniesienia w polu karnym – skrzydłowi i boczni zawodnicy mają naturalny cel przy dośrodkowaniach;
- więcej miejsca dla zawodników ustawionych za napastnikiem – obrońcy rywala muszą pilnować Lewandowskiego znacznie bliżej;
- możliwość gry tyłem do bramki i utrzymywania piłki pod presją;
- większe zagrożenie przy stałych fragmentach i dośrodkowaniach;
- inna rola Nicoli Zalewskiego i Sebastiana Szymańskiego, którzy mogą częściej atakować przestrzeń wokół środkowego napastnika.
Problem polega na tym, że Polska musi stworzyć Lewandowskiemu sytuacje. Samo ustawienie doświadczonego napastnika w jedenastce niewiele da, jeżeli Biało-Czerwoni ponownie będą mieli kłopot z płynnym przejściem z drugiej linii pod pole karne.
Po dwóch meczach Polska ma tylko punkt
Stawkę spotkania z Rumunią dobrze pokazuje tabela. Polska rozpoczęła Ligę Narodów od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną, a następnie przegrała w Szwecji 1:3. Po dwóch kolejkach ma więc zaledwie jeden punkt.
| Miejsce | Drużyna | Mecze | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1. | Szwecja | 2 | 6 |
| 2. | Bośnia i Hercegowina | 2 | 4 |
| 3. | Polska | 2 | 1 |
| 4. | Rumunia | 2 | 0 |
Aktualną sytuację w grupie po dwóch kolejkach przedstawia TVP Sport. Rumunia również nie zaczęła rozgrywek dobrze i po dwóch spotkaniach pozostaje bez punktu.
To właśnie dlatego piątkowy mecz urósł do takiego znaczenia. Polska jest już pięć punktów za prowadzącą Szwecją. Kolejna strata punktów jeszcze przed półmetkiem fazy grupowej mocno ograniczyłaby margines błędu w następnych spotkaniach.
Urban może postawić na doświadczenie, ale problemów jest więcej

Według medialnych informacji powrót Lewandowskiego ma być elementem szerszego planu wykorzystania doświadczenia w meczu, w którym wynik zaczyna mieć szczególne znaczenie. Urban ma do dyspozycji również Piotra Zielińskiego, Nicolę Zalewskiego, Sebastiana Szymańskiego, Matty’ego Casha, Jana Bednarka czy Jakuba Kiwiora.
Pełną listę zawodników powołanych na wrześniowo-październikowe zgrupowanie opublikował wcześniej Polski Związek Piłki Nożnej.
Największą zagadką pozostaje jednak nie samo nazwisko napastnika, lecz sposób ustawienia całej drużyny. Po spotkaniu ze Szwecją pytania dotyczą przede wszystkim:
- organizacji obrony po stracie piłki,
- obsady środka pola,
- liczby zawodników ustawionych blisko Lewandowskiego,
- wykorzystania Zalewskiego i Szymańskiego,
- tego, czy Urban zdecyduje się na kolejne zmiany w defensywie.
Przewidywany skład Polski na Rumunię
Różne media przedstawiają przed spotkaniem własne warianty jedenastki. Jedno z prognozowanych ustawień opublikował Flashscore:
Bułka – Potulski, Bednarek, Kiwior – Cash, Slisz, Zieliński, Skóraś – Szymański, Zalewski – Lewandowski.
To jedynie przewidywanie. Jan Urban może dokonać zmian, a oficjalny skład zostanie podany krótko przed pierwszym gwizdkiem.
Najbardziej prawdopodobna zmiana dotyczy dziś ataku: według medialnych doniesień Robert Lewandowski ma wrócić do XI. Znacznie mniej pewne jest to, jak Urban ustawi zawodników za jego plecami i czy przebuduje defensywę po porażce w Szwecji.
Polska – Rumunia będzie testem nie tylko dla Lewandowskiego
Naturalnie najwięcej uwagi skupia dziś Robert Lewandowski. Jego powrót do podstawowego składu jest nośną zmianą po spotkaniu, w którym zagrał tylko końcówkę. Dla reprezentacji ważniejsza będzie jednak odpowiedź na inne pytanie: czy Polska potrafi zamienić posiadanie piłki i dobre fragmenty gry na wynik?
Po dwóch kolejkach nie ma już dużego zapasu na kolejne niepowodzenia. Rumunia przyjeżdża do Warszawy również pod presją, bo pozostaje bez punktu. To sprawia, że 2 października na PGE Narodowym spotkają się zespoły, dla których zwycięstwo może całkowicie zmienić obraz początku tej edycji Ligi Narodów.
Lewandowski może wrócić do pierwszego składu. Prawdziwym testem dla Jana Urbana będzie jednak to, czy wraz z jego powrotem zmieni się również skuteczność całej reprezentacji.
Warto też sprawdzić, jak Argentyna rozbiła Boliwię 4:0, jak zagrał Nico Paz i dlaczego zabrakło Lionela Messiego.