Sport

Hubert Hurkacz po finale w Chengdu zaczyna Pekin. Kim jest Learner Tien, z którym zagra po raz pierwszy

Hubert Hurkacz po finale w Chengdu zagra z Learnerem Tienem w Pekinie. Sprawdź, kim jest 20-letni rywal z TOP 15 ATP i co wiadomo przed ich pierwszym pojedynkiem.

Hubert Hurkacz po finale w Chengdu zaczyna Pekin. Kim jest Learner Tien, z którym zagra po raz pierwszy
Hubert Hurkacz po finale w Chengdu zaczyna Pekin. Kim jest Learner Tien, z którym zagra po raz pierwszy

Hubert Hurkacz nie dostał wiele czasu na odpoczynek po bardzo dobrym występie w Chengdu. We wtorek Polak grał tam w finale, a już w czwartek 1 października rozpoczyna kolejny turniej w Chinach. W pierwszej rundzie China Open w Pekinie jego rywalem będzie 20-letni Learner Tien – jeden z najszybciej rozwijających się tenisistów młodego pokolenia, informuje sportowynews.pl.

To nie jest jednak tylko mecz doświadczonego Polaka z kolejnym utalentowanym zawodnikiem. Tien jest już tenisistą ścisłej światowej czołówki, rok wcześniej dotarł w Pekinie aż do finału, a Hurkacz przystępuje do spotkania po pięciu meczach rozegranych w Chengdu w ciągu zaledwie kilku dni.

Według Eurosportu spotkanie Learner Tien – Hubert Hurkacz zaplanowano na czwartek 1 października o godz. 13:00 czasu polskiego na Lotus Court. Będzie to mecz pierwszej rundy turnieju ATP w Pekinie.

Najciekawsze przed tym spotkaniem: Hurkacz i Tien jeszcze nigdy nie grali ze sobą w oficjalnym meczu ATP. Nie ma więc wcześniejszego pojedynku, który podpowiadałby, jak będzie wyglądało ich bezpośrednie starcie.

Kim jest Learner Tien? 20 lat i błyskawiczny awans do czołówki

Learner Tien urodził się 2 grudnia 2005 roku w Irvine w Kalifornii. Gra lewą ręką, a za swój najlepszy element uważa backhand. Co szczególnie istotne przed pojedynkiem z Hurkaczem, jego ulubioną nawierzchnią są korty twarde. Takie informacje podaje oficjalny profil zawodnika w ATP Tour.

Jeszcze na początku 2025 roku Tien znajdował się poza pierwszą setką rankingu. Później jego kariera przyspieszyła. W pierwszym pełnym sezonie na najwyższym poziomie wygrał 36 spotkań ATP, zdobył pierwszy tytuł w Metz oraz zwyciężył w Next Gen ATP Finals. W 2026 roku awansował już nawet na 12. miejsce światowego rankingu. ATP opisywało ten rozwój w materiale poświęconym drodze Amerykanina na szczyt.

Hubert Hurkacz po finale w Chengdu zaczyna Pekin. Kim jest Learner Tien, z którym zagra po raz pierwszy. Zrzut ekranu: bostonglobe.com

Najważniejsze osiągnięcia młodego Amerykanina pokazują, dlaczego określenie go jedynie jako „20-letniego talentu” byłoby dziś mocno spóźnione:

  • zdobył pierwszy tytuł ATP w Metz w 2025 roku,
  • wygrał Next Gen ATP Finals,
  • dotarł do ćwierćfinału Australian Open 2026,
  • awansował do TOP 20, a później osiągnął najwyższe w karierze 12. miejsce,
  • ma na koncie zwycięstwa nad zawodnikami ze ścisłej światowej czołówki,
  • już jako nastolatek dotarł do finału turnieju ATP 500 w Pekinie.

Pekin nie jest dla Tiena nowym terenem. Rok temu zagrał tutaj w finale

Ten szczegół może być przed meczem z Hurkaczem szczególnie istotny. Learner Tien ma już bardzo dobre wspomnienia z kortów China Open.

W 2025 roku Amerykanin przeszedł w Pekinie niemal całą drabinkę i dotarł do finału turnieju ATP 500. Dopiero w meczu o tytuł zatrzymał go Jannik Sinner. ATP, podsumowując sezon Tiena, przypominało, że właśnie występ w Pekinie należał do najważniejszych momentów jego przełomowego roku. Więcej o jego wynikach można przeczytać w zestawieniu Learner Tien: In Focus na stronie ATP Tour.

Dla 20-latka mecz na Lotus Court nie będzie więc pierwszym zetknięciem z presją dużego turnieju w Pekinie. Rok wcześniej grał tutaj o tytuł.

Michael Chang pomaga rozwijać grę Tiena

Za szybkim rozwojem Amerykanina stoi również bardzo interesujące zaplecze szkoleniowe. Od 2025 roku współpracuje on z Michaelem Changiem – byłym numerem dwa światowego rankingu i mistrzem Roland Garros z 1989 roku.

Chang zwraca uwagę przede wszystkim na sposób, w jaki jego zawodnik analizuje wydarzenia na korcie.

„On dużo więcej myśli na korcie niż większość zawodników” – mówił Michael Chang o Tienie w rozmowie z ATP Tour.

Pełny materiał o ich współpracy można znaleźć na oficjalnej stronie ATP.

To istotne także w kontekście meczu z Hurkaczem. Tien nie buduje swojej gry wyłącznie na jednym potężnym uderzeniu. Jest leworęczny, dobrze porusza się po korcie i potrafi zmieniać sposób prowadzenia wymian w zależności od przeciwnika. W spotkaniu z zawodnikiem o tak mocnym serwisie jak Hurkacz cierpliwość przy returnie może mieć szczególne znaczenie.

Hurkacz przyjeżdża do Pekinu prosto z finału w Chengdu

Sytuacja Polaka jest zupełnie inna. Hurkacz nie rozpoczyna w Pekinie turnieju po kilku dniach spokojnych treningów. Jeszcze 29 września grał w finale ATP 250 w Chengdu.

Polak przeszedł tam pięć rund. Pokonał kolejno Aleksandra Szewczenkę, Martina Damma, Lloyda Harrisa oraz Denisa Shapovalova. Dopiero w finale zatrzymał go Alejandro Davidovich Fokina, który wygrał 6:4, 7:6. Relację z finału opublikował ATP Tour.

Sam wynik w Chengdu jest dla Hurkacza bardzo wartościowy. Polak, który w ostatnich sezonach musiał mierzyć się między innymi z problemami zdrowotnymi i spadkiem w rankingu, ponownie rozegrał cały turniej na wysokim poziomie.

Droga Hurkacza do finału wyglądała następująco:

  1. I runda: zwycięstwo z Aleksandrem Szewczenką,
  2. II runda: zwycięstwo z Martinem Dammem,
  3. ćwierćfinał: zwycięstwo z Lloydem Harrisem,
  4. półfinał: zwycięstwo z Denisem Shapovalovem,
  5. finał: porażka z Alejandro Davidovichem Fokiną.

Problem polega na kalendarzu: od finału w Chengdu do pierwszego meczu w Pekinie dzielą Hurkacza zaledwie dwa dni.

Krótka przerwa między Chengdu a Pekinem może mieć znaczenie

Nie chodzi wyłącznie o pięć dodatkowych spotkań w nogach. Po zakończeniu jednego turnieju Hurkacz musiał przenieść się z Chengdu do Pekinu, odbyć trening na innych kortach i niemal od razu przygotować się do przeciwnika, z którym nigdy wcześniej nie grał.

To tworzy przed pierwszą rundą kilka interesujących pytań:

  • jak szybko Polak odzyskał świeżość po finale w Chengdu,
  • czy będzie w stanie od początku utrzymać wysoką skuteczność pierwszego podania,
  • jak poradzi sobie z leworęcznym Tienem, którego jeszcze nie zna z bezpośrednich spotkań,
  • czy Tien zdoła wydłużać wymiany i zmuszać Hurkacza do większej liczby uderzeń,
  • jak dużo znaczyć będzie doświadczenie Amerykanina z zeszłorocznego finału w Pekinie.

Nie musi to automatycznie oznaczać przewagi Tiena. Seria zwycięstw Hurkacza w Chengdu pokazuje przecież, że Polak przyjechał do Pekinu w dobrej formie meczowej. Z drugiej strony Amerykanin jest przeciwnikiem zupełnie innego typu niż większość zawodników, których Hurkacz spotkał w poprzednim turnieju.

Hurkacz i Tien zagrają ze sobą po raz pierwszy

To będzie pierwszy oficjalny pojedynek Huberta Hurkacza z Learnerem Tienem. Brak historii bezpośrednich spotkań jest tutaj czymś więcej niż tenisową ciekawostką.

Hurkacz ma 196 cm wzrostu i jego największą bronią pozostaje serwis. Tien mierzy około 180 cm, jest leworęczny i swoją przewagę częściej buduje poprzez ustawienie na korcie, return oraz pracę w wymianach. Obaj dochodzą więc do punktów w inny sposób.

W przypadku Hurkacza szczególnie interesujące będzie to, czy uda mu się regularnie skracać własne gemy serwisowe. Przy tak krótkim czasie od finału w Chengdu może być to istotniejsze niż zwykle. Tien z kolei będzie próbował uzyskać jak najwięcej okazji do gry po drugim podaniu Polaka i wciągać go w dłuższe wymiany.

To spotkanie łączy dwa zupełnie różne momenty kariery: Hurkacz próbuje wrócić do najwyższych pozycji, a Tien właśnie na tych pozycjach się zadomawia.

Kiedy mecz Learner Tien – Hubert Hurkacz w Pekinie?

Mecz Learner Tien – Hubert Hurkacz został zaplanowany na czwartek 1 października 2026 roku o godz. 13:00 czasu polskiego. Spotkanie pierwszej rundy odbędzie się na Lotus Court.

Aktualny status meczu i wynik można sprawdzać w serwisie meczowym Eurosportu. Informacje o turnieju China Open publikuje również ATP Tour.

Dla Hurkacza Pekin zaczyna się niemal natychmiast po zakończeniu bardzo udanego tygodnia w Chengdu. Dla Tiena to powrót do miejsca, w którym przed rokiem rozegrał jeden z najlepszych turniejów w swojej młodej karierze.

Warto też przypomnieć sprawę Arkadiusza Milika, do której wróciła policja po jego głośnym rajdzie po Warszawie.

Tomasz Radecki

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *