Maik Nawrocki doznał całkowitego zerwania więzadła krzyżowego przedniego w kolanie. RC Lens potwierdził diagnozę w czwartek 3 września. Polski obrońca ma przejść operację, a następnie czeka go wielomiesięczna przerwa od gry. Klub nie wskazał jednak konkretnej daty powrotu na boisko – i na tym etapie właśnie tego należy się trzymać, informuje sportowynews.pl.
Uraz nie wydarzył się podczas treningu ani tuż przed najbliższym spotkaniem Lens. Jego początek sięga ligowego meczu ze Strasbourgiem rozegranego kilka dni wcześniej. Co ciekawe, bezpośrednio po zdarzeniu sytuacja nie wyglądała tak dramatycznie, jak wskazały późniejsze badania.
To ważne rozróżnienie: pewne jest zerwanie ACL, planowana operacja oraz kilka miesięcy przerwy. Nie ma natomiast oficjalnie wyznaczonego terminu powrotu Nawrockiego do gry.
Co dokładnie stało się Maikowi Nawrockiemu?
RC Lens poinformował oficjalnie 3 września o godz. 11:00, że badania wykazały u Nawrockiego całkowite zerwanie więzadła krzyżowego przedniego, czyli ACL.
Komunikat francuskiego klubu był krótki i precyzyjny. Obrońca ma zostać poddany zabiegowi chirurgicznemu, po którym rozpocznie rehabilitację. Lens określił przewidywaną nieobecność jedynie jako trwającą „kilka miesięcy”.
| Najważniejsze informacje | Status na 3 września 2026 |
|---|---|
| Rodzaj urazu | Całkowite zerwanie więzadła krzyżowego przedniego (ACL) |
| Leczenie | Zaplanowana operacja |
| Przerwa od gry | Kilka miesięcy |
| Dokładna data powrotu | Nie została podana |
| Mecz, podczas którego doszło do urazu | RC Strasbourg – RC Lens, 29 sierpnia |
Właśnie ostatnia z tych informacji jest istotna, bo pozwala uniknąć pochopnego wpisywania Nawrockiemu konkretnego miesiąca powrotu. W przypadku ACL można znaleźć statystyczne ramy rehabilitacji, ale sytuacja każdego zawodnika jest inna. American Academy of Orthopaedic Surgeons również podkreśla, że moment powrotu do sportu jest kwestią indywidualną.
W przypadku Nawrockiego najważniejszym źródłem pozostaje więc komunikat jego klubu, a RC Lens nie podał jeszcze dokładniejszego terminu.
Uraz zaczął się w meczu ze Strasbourgiem. Początkowo nie wyglądał aż tak źle
Nawrocki doznał kontuzji 29 sierpnia podczas wyjazdowego spotkania RC Lens ze Strasbourgiem. Lens przegrało wtedy 1:2, a polski obrońca nie dokończył meczu. Jak relacjonował po spotkaniu TVP Sport, Nawrocki opuścił boisko w 62. minucie.
Dopiero kilka dni później trener Lens Dino Toppmöller opowiedział dokładniej, jak wyglądała sytuacja. Podczas jednej z akcji kolano zawodnika nieznacznie się obróciło. Nawrocki odczuwał ból już w przerwie, ale był w stanie kontynuować grę po zabezpieczeniu kolana.
Co więcej, późniejsza diagnoza zaskoczyła także samego piłkarza. Według relacji szkoleniowca obrońca nie odczuwał bardzo silnego bólu, a jego kolano nie było wyraźnie spuchnięte. Dopiero badania wykazały pełne zerwanie ACL. Szczegóły trener przekazał podczas oficjalnej konferencji RC Lens przed spotkaniem z Lorient.
„Maik Nawrocki montait en puissance, c’est un choc pour lui et pour nous” – powiedział Dino Toppmöller.
Trener podkreślił więc, że Polak znajdował się na etapie coraz lepszej gry i stopniowo umacniał swoją pozycję w drużynie. Kontuzja przyszła dokładnie w momencie, w którym Nawrocki zaczynał regularnie pojawiać się w składzie francuskiego zespołu.
Co oznacza zerwanie ACL dla dalszego sezonu Nawrockiego?
Na dziś można odpowiedzialnie powiedzieć tylko jedno: Nawrockiego czeka długa rehabilitacja i przez najbliższe miesiące nie będzie do dyspozycji RC Lens.
Nie należy natomiast automatycznie przeliczać ogólnych statystyk dotyczących ACL na konkretną datę jego powrotu. Klub najpierw zapowiedział operację, później rozpocznie się rehabilitacja, a decyzja o ponownym wejściu do pełnego treningu będzie zależała od przebiegu leczenia oraz kolejnych ocen medycznych.
- Pewne: ACL jest całkowicie zerwane.
- Pewne: Nawrocki przejdzie operację.
- Pewne: jego przerwa potrwa wiele miesięcy.
- Niepotwierdzone: konkretny miesiąc powrotu.
- Niepotwierdzone: data pierwszego meczu po rehabilitacji.
W internecie mogą pojawiać się bardziej szczegółowe prognozy, ale dopóki RC Lens lub sztab medyczny zawodnika ich nie potwierdzą, pozostają one przewidywaniami. W przypadku sportowca wracającego po poważnej kontuzji kolana różnica między rozpoczęciem treningów, treningiem z zespołem i gotowością do meczu również ma znaczenie.
„Powrót do treningów” nie musi być tym samym co „powrót do gry”. Dlatego podawanie już teraz daty pierwszego spotkania Nawrockiego byłoby zgadywaniem.
RC Lens traci obrońcę, który dopiero zaczynał budować swoją pozycję
Dla Lens problem jest tym większy, że Nawrocki dopiero latem rozpoczął francuski etap kariery. Po pobycie w Celticu i wypożyczeniu do Hannoveru 96 przeniósł się do Ligue 1, gdzie miał stworzyć sobie nową szansę na regularną grę.
Do momentu kontuzji zdążył rozegrać trzy spotkania w nowych barwach. Legia.net, opisując diagnozę byłego zawodnika Legii Warszawa, również zwraca uwagę na bardzo krótki okres między jego przyjściem do Lens a poważnym urazem.
To właśnie dlatego słowa Toppmöllera o tym, że obrońca „nabierał rozpędu”, mają znaczenie. Nie chodzi o zawodnika, który od miesięcy pozostawał poza podstawową rotacją. Lens zaczynało wprowadzać Nawrockiego do swojej defensywy, a teraz musi na nowo rozdzielić minuty w tej formacji.
Najbliższy test przyjdzie szybko. Już 5 września RC Lens ma zagrać u siebie z Lorient. Nawrockiego oczywiście zabraknie, a jego nieobecność nie będzie problemem dotyczącym jednego czy dwóch spotkań, lecz znacznej części sezonu.
Co z reprezentacją Polski? Kontuzja zatrzymuje temat możliwego debiutu

Kontuzja ma również polski kontekst. Nawrocki nie zadebiutował dotychczas w seniorskiej reprezentacji Polski, ale jego regularna gra w Ligue 1 mogła zwiększać szanse na znalezienie się w kręgu zainteresowania selekcjonera.
Przegląd Sportowy Onet informował po ogłoszeniu diagnozy, że defensor był rozpatrywany jako kandydat do debiutu w reprezentacji. Trzeba jednak oddzielić tę informację od oficjalnego powołania – takiego komunikatu wobec Nawrockiego nie było.
W praktyce poważny uraz odsuwa tę możliwość przynajmniej na czas rehabilitacji. Jest to tym bardziej istotne, że reprezentacja Polski rozpoczyna jesienią rywalizację w Lidze Narodów. Według oficjalnego terminarza PZPN biało-czerwoni 25 września zagrają z Bośnią i Hercegowiną, a trzy dni później ze Szwecją.
Jeśli Nawrocki rzeczywiście zbliżał się do seniorskiej kadry, jego rozwój został więc zatrzymany w wyjątkowo niekorzystnym momencie. Zamiast walczyć o miejsce w Lens i zwrócić na siebie uwagę podczas kolejnych spotkań Ligue 1, najbliższy etap kariery będzie podporządkowany leczeniu kolana.
Maik Nawrocki – co wiadomo po oficjalnym komunikacie?
Informacja z 3 września zamyka okres niepewności, który rozpoczął się po meczu ze Strasbourgiem. Wiadomo już, że nie był to drobny uraz pozwalający na powrót po kilku dniach czy tygodniach.
Diagnoza jest poważna: całkowite zerwanie ACL, operacja i wielomiesięczna przerwa. Jednocześnie RC Lens pozostawił bez odpowiedzi pytanie, które będzie teraz pojawiało się najczęściej – kiedy Maik Nawrocki znów zagra?
Na to odpowiedzi jeszcze nie ma.
Najbliższe istotne informacje powinny dotyczyć przeprowadzenia operacji i późniejszych etapów rehabilitacji. Dopiero wraz z postępem leczenia będzie można mówić o bardziej realnym terminie powrotu do treningów.
Dziś najważniejsze jest więc nie to, ile miesięcy ktoś wpisze w prognozie, lecz to, co rzeczywiście potwierdził klub: Maik Nawrocki doznał pełnego zerwania więzadła krzyżowego przedniego i czeka go długa droga do ponownego wyjścia na boisko.
Warto też sprawdzić, co odejście Milety Rajovicia z Legii i opcja wykupu przez Midtjylland oznaczają dla dalszej części sezonu.
1 komentarz