Damian Piwowarczyk wykorzystał swoją szansę w Dana White’s Contender Series. Polak pokonał Emilio Quissuę przez TKO w pierwszej rundzie, a po zakończeniu gali otrzymał kontrakt z UFC. Walka została przerwana dokładnie w czasie 4:55 pierwszej rundy – zaledwie pięć sekund przed gongiem, informuje sportowynews.pl.
To oznacza, że pytanie, które towarzyszyło Piwowarczykowi przed wylotem do Las Vegas, ma już jednoznaczną odpowiedź. Wygrana wystarczyła, a sposób, w jaki Polak zakończył pojedynek, przekonał Danę White’a do zaoferowania mu miejsca w UFC.
Najważniejsze: Damian Piwowarczyk pokonał Emilio Quissuę przez TKO po ciosach w 4:55 pierwszej rundy. Quissua poniósł pierwszą porażkę w zawodowej karierze, a Polak po gali otrzymał kontrakt UFC.
| Damian Piwowarczyk – Emilio Quissua | Wynik |
|---|---|
| Wydarzenie | Dana White’s Contender Series, Season 10, Week 7 |
| Data | 22 września 2026 w Las Vegas / noc 22–23 września w Polsce |
| Zwycięzca | Damian Piwowarczyk |
| Sposób zakończenia | TKO – ciosy |
| Runda | 1 |
| Czas | 4:55 |
| Stawka występu | Kontrakt UFC |
| Decyzja po gali | Piwowarczyk otrzymał kontrakt UFC |
Jak Damian Piwowarczyk zakończył walkę z Emilio Quissuą?
Polish Power 🇵🇱
— UFC (@ufc) September 22, 2026
Damian Piwowarczyk shows off the knockout power in RD1!
[ #DWCS LIVE NOW on @ParamountPlus ] pic.twitter.com/wJ2Z6KgOmO
Sam zapis „TKO w pierwszej rundzie” nie pokazuje dobrze przebiegu pojedynku. Początek nie należał bowiem do Piwowarczyka. Quissua od pierwszych sekund próbował narzucić presję, zajmował środek klatki i pracował prostymi oraz kopnięciami na nogi.
Polak potrzebował czasu, aby złapać odpowiedni dystans. Quissua próbował również wykorzystywać klincz, a po jednym z rozerwań trafił kopnięciem na głowę. Piwowarczyk zachował jednak spokój i nie pozwolił rywalowi przejąć walki na dobre.
Kluczowe wydarzenia przyszły dopiero w ostatnich sekundach rundy.
Jak opisuje UFC w oficjalnym podsumowaniu gali, Piwowarczyk trafił mocnym prawym prostym, po którym Quissua znalazł się na macie. Polak natychmiast ruszył za nim i dołożył serię celnych ciosów w parterze. Sędzia Herb Dean przerwał pojedynek.
Do końca rundy pozostawało wtedy dokładnie pięć sekund.
UFC opublikowało również oficjalne nagranie końcówki walki Piwowarczyk – Quissua. Widać na nim moment, w którym sytuacja zmienia się praktycznie w jednej akcji – od wymiany w stójce do nokdaunu i przerwania pojedynku.
Quissua był niepokonany. Piwowarczyk zadał mu pierwszą porażkę
Znaczenie tego zwycięstwa zwiększa bilans przeciwnika. Emilio Quissua przyjechał do Las Vegas z rekordem 8–0. W zawodowym MMA jeszcze nie przegrał, a pięć wcześniejszych walk kończył przez KO lub TKO.
Piwowarczyk nie tylko wygrał więc pojedynek decydujący o jego szansie na UFC. Został także pierwszym zawodnikiem, który pokonał Quissuę w profesjonalnej karierze.
| Przed DWCS | Po DWCS | |
|---|---|---|
| Damian Piwowarczyk | 11–4 | 12–4 |
| Emilio Quissua | 8–0 | 8–1 |
| Status Piwowarczyka | walczy o kontrakt UFC | otrzymuje kontrakt UFC |
Dla Polaka to jednocześnie kolejne zwycięstwo przed czasem. Według zestawienia Sherdoga Piwowarczyk ma obecnie 12 zawodowych zwycięstw, z których siedem odniósł przez KO lub TKO, a cztery przez poddanie. Tylko raz potrzebował decyzji sędziów.
Wygrana w DWCS nie gwarantowała UFC. Piwowarczyk musiał jeszcze dostać kontrakt

To ważne rozróżnienie. Dana White’s Contender Series nie działa na zasadzie prostego turnieju eliminacyjnego, w którym każdy zwycięzca automatycznie przechodzi do UFC.
Można wygrać walkę i nie otrzymać umowy. Ostateczna decyzja zapada po występach zawodników, dlatego dla uczestników liczy się nie tylko sam wynik, lecz również to, co pokażą w klatce.
W przypadku Piwowarczyka nie było już jednak wątpliwości. Jak potwierdza raport po siódmym tygodniu DWCS, Dana White przyznał Polakowi kontrakt UFC po jego zwycięstwie nad Quissuą.
Piwowarczyk przyjechał do Las Vegas po możliwość wejścia do UFC. Po 4 minutach i 55 sekundach walki miał zwycięstwo, a po zakończeniu gali – także kontrakt.
Co ciekawe, podczas tego odcinka DWCS rozdano aż sześć kontraktów. Otrzymali je Damian Piwowarczyk, Piero Guaylupo, Callum Connor, Marcos Degli, Alvi Dasuyev i Jaden Ortega. Dwóch z tych zawodników – Connor i Ortega – dostało umowy mimo porażek w swoich pojedynkach.
Pokazuje to jeszcze wyraźniej, dlaczego samo zwycięstwo Piwowarczyka nie mogło być przed galą traktowane jako automatyczna przepustka do UFC.
Jeszcze przed walką UFC było tylko możliwością
Dwa dni wcześniej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W zapowiedzi walki Damian Piwowarczyk – Emilio Quissua w DWCS opisywaliśmy rywala Polaka, godzinę pojedynku i jego najważniejszą stawkę.
Wtedy można było powiedzieć jedynie, że Piwowarczyk walczy o szansę na kontrakt UFC. Zwycięstwo miało zwiększyć jego szanse, ale niczego nie gwarantowało.
Teraz ten etap jest już zamknięty:
- Piwowarczyk wygrał swoją walkę w DWCS,
- pokonał wcześniej niepokonanego zawodnika,
- zakończył pojedynek przez TKO jeszcze w pierwszej rundzie,
- otrzymał kontrakt UFC.
Z punktu widzenia kariery Piwowarczyka najważniejszą informacją nie jest więc już to, że dostał szansę na UFC. Najważniejsze jest to, że tę szansę wykorzystał.
Co kontrakt UFC oznacza dla Damiana Piwowarczyka?
Dla 29-letniego zawodnika kategorii półciężkiej oznacza to wejście na kolejny poziom kariery po wieloletnich występach w KSW. Piwowarczyk przyjechał na Contender Series jako zawodnik dobrze znany polskim kibicom MMA, a nie anonimowy prospekt z niewielkim doświadczeniem.
Przed występem w Las Vegas miał za sobą między innymi walki z Rafałem Haratykiem, Marcinem Wójcikiem, Bartoszem Szewczykiem, Cedrikiem Lushimą i Sergiuszem Zającem. Do DWCS przystępował po trzech kolejnych zwycięstwach.
Pokonanie Quissuy przedłużyło tę serię do czterech wygranych. Trzy ostatnie zakończyły się przed czasem.
Warto jednak oddzielić informacje potwierdzone od tego, czego jeszcze nie wiadomo. Na ten moment nie ogłoszono ani rywala Piwowarczyka w debiucie UFC, ani daty jego pierwszej walki w organizacji. Nie ma więc podstaw, aby wskazywać konkretne nazwisko lub galę.
Damian Piwowarczyk w UFC – co już wiemy?
- Kontrakt: Piwowarczyk otrzymał umowę z UFC po DWCS Week 7.
- Ostatnia walka: zwycięstwo nad Emilio Quissuą.
- Metoda: TKO po ciosach.
- Czas: 4:55 pierwszej rundy.
- Rekord: 12 zwycięstw i 4 porażki.
- Seria: cztery kolejne wygrane.
- Najbliższy przeciwnik w UFC: jeszcze nieogłoszony.
- Data debiutu: jeszcze nieogłoszona.
Najważniejsza zmiana wydarzyła się więc w ciągu jednej nocy. Przed DWCS Damian Piwowarczyk był byłym zawodnikiem KSW próbującym wywalczyć sobie wejście do największej organizacji MMA na świecie. Po zwycięstwie nad Emilio Quissuą może już mówić o kolejnym etapie swojej kariery.
Damian Piwowarczyk jest po DWCS posiadaczem kontraktu UFC. Teraz pozostaje czekać na pierwsze oficjalne zestawienie Polaka w nowej organizacji.
Przy okazji warto sprawdzić, kiedy Maja Chwalińska zagra z Elise Mertens w ćwierćfinale WTA Singapur 2026.
1 komentarz