Wilfredo Leon, Ran Takahashi i Kewin Sasak po jednej stronie, Matthew Anderson i Adis Lagumdžija w kadrze rywali. Tak zapowiada się półfinał Bogdanka Volley Cup 2026, w którym Bogdanka LUK Lublin zmierzy się z Fenerbahçe Medicana Stambuł. Spotkanie rozpocznie się w sobotę, 10 października, o godzinie 17:30 w Hali Globus. Dla gospodarzy będzie to jeden z ostatnich sprawdzianów przed rozpoczęciem rozgrywek PlusLigi, informuje sportowynews.pl.
Lubelski zespół ma czego bronić. Przed rokiem wygrał turniej im. Tomasza Wójtowicza, a sezon ligowy 2025/2026 zakończył jako wicemistrz Polski. Tym razem już w pierwszym meczu trafi na drużynę, która latem dokonała istotnych zmian w składzie. Choć Fenerbahçe zajęło piąte miejsce w ostatnich rozgrywkach ligi tureckiej, trudno oceniać jego obecne możliwości wyłącznie na podstawie tamtego wyniku.
Leon i Takahashi razem. Bogdanka sprawdzi nowe możliwości
Największe zainteresowanie w Lublinie budzi współpraca Wilfredo Leona z Ranem Takahashim. Japończyk jest jednym z najważniejszych letnich wzmocnień Bogdanki. Razem z nim do klubu dołączył libero Tomohiro Ogawa, którego oficjalnie powitano w Lublinie na początku października.
Trener Stéphane Antiga zyskał nowe możliwości ustawienia przyjęcia i organizacji gry obronnej. Leon pozostaje jednym z najgroźniejszych zawodników na zagrywce i w ataku, natomiast Takahashi wnosi do zespołu mobilność, technikę oraz umiejętność utrzymywania piłki w grze w trudnych sytuacjach.
Najciekawsze nie będzie jednak samo zestawienie nazwisk, lecz to, jak szybko nowi zawodnicy odnajdą wspólny rytm z Marcinem Komendą.
Rozgrywający Bogdanki ma do dyspozycji również Kewina Sasaka oraz silnych środkowych, wśród których znajdują się Aleks Grozdanov i Daenan Gyimah. Jeżeli przyjęcie pozwoli Komendzie regularnie uruchamiać środek siatki, rywalom znacznie trudniej będzie koncentrować blok wyłącznie na Leonie.
Fenerbahçe powinno być pod tym względem wymagającym przeciwnikiem. Turecki klub dysponuje zawodnikami zdolnymi wywierać presję zagrywką i skutecznie kończyć akcje na wysokiej piłce.
Fenerbahçe z Andersonem i Krelingiem. Turecki zespół mocno się zmienił
W Stambule nie ograniczono się do kosmetycznych zmian. Latem Fenerbahçe pozyskało Matthew Andersona, doświadczonego reprezentanta Stanów Zjednoczonych, który w przeszłości występował już w tureckiej lidze.
Do klubu trafili także brazylijski rozgrywający Fernando Gil Kreling, środkowy Bedirhan Bülbül oraz libero Beytullah Hatipoğlu. O tych transferach informował turecki beIN SPORTS.
W kadrze pozostał Adis Lagumdžija, potężnie zbudowany atakujący, który w poprzednim sezonie był jedną z najważniejszych postaci ofensywy Fenerbahçe. Istotną rolę może odegrać również francuski środkowy Barthélémy Chinenyeze.
Warto zwrócić uwagę na trzy elementy:
- Matthew Anderson – jego doświadczenie i wszechstronność dają Fenerbahçe dodatkowe rozwiązania w ataku oraz przyjęciu.
- Fernando Kreling – brazylijski rozgrywający może nadać drużynie inne tempo rozegrania niż w poprzednim sezonie.
- Adis Lagumdžija – atakujący pozostaje poważnym zagrożeniem przy piłkach sytuacyjnych, zwłaszcza gdy przeciwnikowi uda się odrzucić Fenerbahçe od siatki.
Nie należy natomiast opierać zapowiedzi meczu na starszych składach tureckiego klubu. Fabian Drzyzga opuścił Fenerbahçe przed sezonem 2026/2027, a kontrakt Earvina N’Gapetha został rozwiązany już w marcu 2026 roku.
To oznacza, że Bogdanka zmierzy się z zespołem, którego siła jest dobrze widoczna na papierze, ale którego nowa organizacja gry dopiero przechodzi poważne sprawdziany. Ostateczne zestawienie zawodników występujących w Lublinie będzie zależało od decyzji sztabów szkoleniowych.
Co może zdecydować o wyniku Bogdanka LUK – Fenerbahçe?
Przy tak mocnych składach łatwo sprowadzić zapowiedź do pojedynku Leona z Andersonem. Na boisku równie ważna może okazać się jednak jakość pierwszego kontaktu z piłką.
Bogdanka będzie potrzebowała stabilnego przyjęcia, ponieważ Fenerbahçe ma warunki fizyczne pozwalające ustawić szczelny blok. Gdy Komenda zostanie zmuszony do wystawiania przewidywalnych, wysokich piłek na skrzydła, nawet zawodnicy tej klasy co Leon i Sasak mogą mieć trudniejsze zadanie.
Z drugiej strony mocna zagrywka gospodarzy może utrudnić Fernando Krelingowi korzystanie ze środkowych i zmusić turecki zespół do częstszego atakowania z niedokładnych wystaw.
Istotna będzie też współpraca Takahashiego z Ogawą. Dla obu Japończyków mecz z silnym zagranicznym przeciwnikiem będzie okazją do sprawdzenia mechanizmów, które mają funkcjonować w PlusLidze.
Marcin Komenda jasno wskazał cel przed turniejem
W Bogdance nie ukrywają, że październikowy turniej ma przede wszystkim pomóc ocenić dyspozycję zespołu przed ligą. Marcin Komenda podkreślił to w wypowiedzi opublikowanej przez Polski Związek Piłki Siatkowej.
„Chcemy dobrze zaprezentować się przed naszymi kibicami i sprawdzić formę przed ligą”.Marcin Komenda, rozgrywający Bogdanki LUK Lublin, cytowany przez Polski Związek Piłki Siatkowej.
Dla Antigi najważniejsze informacje przyniesie nie tylko końcowy wynik. Wartość tego meczu będzie można ocenić również po tym, jak zespół poradzi sobie z trudnymi fragmentami gry: serią mocnych zagrywek przeciwnika, stratą kilkupunktowej przewagi czy koniecznością odrabiania wyniku.
Presja nie jest jednak całkowicie nieobecna. Bogdanka występuje przed własną publicznością i broni ubiegłorocznego triumfu, a przegrany półfinał oznacza walkę wyłącznie o trzecie miejsce.
Bogdanka Volley Cup 2026. Kiedy półfinały i finał?
Piąta edycja Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza odbędzie się 10 i 11 października w Hali Globus w Lublinie. W turnieju wystąpią cztery zespoły z trzech krajów.
Program spotkań według oficjalnego terminarza organizatora:
- 10 października, godz. 17:30 – Bogdanka LUK Lublin – Fenerbahçe Medicana Stambuł.
- 10 października, godz. 20:00 – PGE Projekt Warszawa – ACH Volley Ljubljana.
- 11 października, godz. 17:30 – mecz o trzecie miejsce.
- 11 października, godz. 20:00 – finał turnieju.
Godziny spotkań podaje Fundacja Rozwoju Lubelskiej Siatkówki im. Tomasza Wójtowicza na oficjalnej stronie rozgrywek. Bilety na wydarzenie są dostępne za pośrednictwem Eventim.
Turniej z historią. W tym roku przypada szczególna rocznica
Bogdanka Volley Cup nosi imię Tomasza Wójtowicza, mistrza olimpijskiego z Montrealu, który należał do najważniejszych postaci polskiej siatkówki. Tegoroczna edycja przypada dokładnie 50 lat po zdobyciu złotego medalu przez reprezentację prowadzoną przez Huberta Wagnera.
Sportową stawką sobotniego spotkania będzie awans do finału, ale dla lubelskich kibiców równie interesująca pozostaje odpowiedź na pytanie o gotowość przebudowanej Bogdanki do kolejnego sezonu.
Po transferach Takahashiego i Ogawy oczekiwania wobec drużyny wzrosły. Mecz z Fenerbahçe pozwoli po raz pierwszy podczas tego turnieju ocenić, jak nowi zawodnicy współpracują z liderami zespołu pod presją silnego przeciwnika. A na poprawki przed ligowymi spotkaniami zostanie już niewiele czasu.
Zanim rozpoczną się siatkarskie emocje w Lublinie, warto sprawdzić, o której 9 października Hubert Hurkacz zagra z Novakiem Djokoviciem w Szanghaju i jaki jest bilans ich spotkań.
1 komentarz