Aryna Sabalenka i Elena Rybakina zagrają w sobotę o tytuł US Open 2026. Na pierwszy rzut oka finał wygląda jak bezpośrednia walka dwóch najwyżej rozstawionych tenisistek o wszystko, co można zdobyć w Nowym Jorku. Jest jednak jeden ważny szczegół: los pierwszego miejsca w rankingu WTA został rozstrzygnięty jeszcze przed finałem, informuje sportowynews.pl.
Rybakina ma już zapewniony awans na pozycję numer 1, niezależnie od wyniku sobotniego spotkania. Sabalenka straci prowadzenie w rankingu, ale w Arthur Ashe Stadium może osiągnąć coś znacznie rzadszego niż kolejny tydzień na szczycie — wygrać US Open trzeci rok z rzędu.
Dlatego finał Sabalenka – Rybakina nie będzie meczem o numer 1. Będzie starciem o tytuł, rekordową serię i zupełnie inne miejsce obu zawodniczek w historii turnieju.
Sabalenka – Rybakina: kiedy finał US Open 2026?
Finał singla kobiet zaplanowano na sobotę 12 września 2026 roku. Według oficjalnego harmonogramu US Open spotkanie rozpocznie się o godz. 16:00 czasu lokalnego w Nowym Jorku.
Dla kibiców w Polsce oznacza to początek meczu o godz. 22:00.
| Finał US Open 2026 | Informacja |
|---|---|
| Mecz | Aryna Sabalenka – Elena Rybakina |
| Data | sobota, 12 września 2026 |
| Godzina w Nowym Jorku | 16:00 |
| Godzina w Polsce | 22:00 |
| Miejsce | Arthur Ashe Stadium, Nowy Jork |
| Stawka | tytuł US Open 2026 |
Rybakina nie musi wygrać finału, żeby zostać numerem 1
To najważniejszy fakt przed sobotnim spotkaniem. Wynik finału nie zdecyduje o pierwszym miejscu w rankingu WTA.
Rybakina zapewniła sobie prowadzenie już po zwycięstwie nad Qinwen Zheng w ćwierćfinale. WTA oficjalnie poinformowała, że po zakończeniu US Open, w rankingu opublikowanym w poniedziałek 14 września, tenisistka z Kazachstanu po raz pierwszy w karierze zostanie numerem 1. Więcej można przeczytać w komunikacie WTA dotyczącym zmiany liderki rankingu.
Sabalenka może wygrać finał i stracić numer 1. Rybakina może przegrać finał i mimo to zostać nową liderką WTA.
Rybakina będzie 30. zawodniczką w historii WTA, która dotrze na pierwsze miejsce rankingu. Jednocześnie zostanie pierwszą reprezentantką Kazachstanu — bez względu na płeć — która obejmie prowadzenie w światowym rankingu tenisowym.
Dla Sabalenki oznacza to koniec bardzo długiego okresu na szczycie. Białorusinka prowadziła w rankingu nieprzerwanie od października 2024 roku. W Nowym Jorku ma jednak do zdobycia nagrodę, której ranking nie jest w stanie zastąpić.
Sabalenka gra o trzeci US Open z rzędu

Sabalenka wygrała kobiecy turniej US Open w 2024 i 2025 roku. Teraz jest o jedno zwycięstwo od trzeciego kolejnego tytułu.
Skala tego osiągnięcia staje się widoczna dopiero po spojrzeniu na historię turnieju. Jak przypomina oficjalny serwis US Open, w erze open serię co najmniej trzech kolejnych triumfów w singlu kobiet miały tylko:
- Chris Evert — cztery tytuły z rzędu w latach 1975–1978,
- Serena Williams — trzy tytuły z rzędu w latach 2012–2014.
Jeśli Sabalenka pokona Rybakinę, stanie się pierwszą kobietą od czasów Sereny Williams, która obroni tytuł w Nowym Jorku dwa razy z rzędu i skompletuje trzy kolejne mistrzostwa.
W sobotę Sabalenka nie broni więc wyłącznie pucharu. Broni serii, która w kobiecym tenisie zdarza się raz na wiele lat.
Droga do finału: Sabalenka bez straty seta w półfinale, Rybakina znów odwróciła mecz
Obie finalistki musiały przetrwać trudne momenty jeszcze przed decydującym weekendem.
Sabalenka była blisko odpadnięcia już w ćwierćfinale z Lindą Noskovą. Wygrała 7:6(1), 3:6, 7:6(7), a następnie w półfinale zdecydowanie skuteczniej poradziła sobie z Jessicą Pegulą — 7:5, 6:2.
Rybakina również przegrywała swoje dwa ostatnie mecze po pierwszym secie. W ćwierćfinale pokonała Qinwen Zheng 3:6, 6:1, 6:4. W półfinale podobny scenariusz powtórzył się przeciwko Coco Gauff. Amerykanka wygrała pierwszą partię, lecz Rybakina odpowiedziała i zwyciężyła 3:6, 6:4, 6:4. Wyniki półfinałów potwierdza również relacja Associated Press opublikowana przez NBC Sports.
| Zawodniczka | Ćwierćfinał | Półfinał |
|---|---|---|
| Aryna Sabalenka | Linda Noskova 7:6(1), 3:6, 7:6(7) | Jessica Pegula 7:5, 6:2 |
| Elena Rybakina | Qinwen Zheng 3:6, 6:1, 6:4 | Coco Gauff 3:6, 6:4, 6:4 |
W tych wynikach jest wyraźna różnica. Sabalenka przeżyła największy kryzys w ćwierćfinale, a w półfinale nie pozwoliła Peguli przejąć kontroli. Rybakina dwa razy z rzędu musiała natomiast odrabiać stratę seta. To nie jest prognoza finału, ale pokazuje, że obie przychodzą do ostatniego meczu po zupełnie innych doświadczeniach.
Sabalenka i Rybakina już rozgrywały wielkie finały w 2026 roku
Sobotnie spotkanie nie będzie pierwszym dużym meczem tych tenisistek w tym sezonie. Ich rywalizacja przewija się przez 2026 rok od jego początku.
W finale Australian Open zwyciężyła Rybakina. Pokonała Sabalenkę 6:4, 4:6, 6:4, co można sprawdzić w oficjalnym zestawieniu WTA.
Niespełna dwa miesiące później Sabalenka odpowiedziała w finale Indian Wells. Tym razem potrzebne były trzy sety i tie-break decydującej partii: 3:6, 6:3, 7:6(6). WTA publikuje pełne statystyki tego spotkania na stronie meczu Sabalenka – Rybakina w Indian Wells.
Kolejne starcie przyszło w Miami. Sabalenka wygrała półfinał 6:4, 6:3. W swojej relacji WTA zwracała uwagę na kolejny rozdział ich coraz ważniejszej rywalizacji.
Australian Open trafił do Rybakiny. Indian Wells do Sabalenki. Teraz ich rywalizacja przenosi się na największy stadion tenisowy świata.
Co naprawdę jest stawką finału Sabalenka – Rybakina?
Numer 1 został już rozstrzygnięty, ale nie oznacza to finału bez dodatkowego ciężaru. Wręcz przeciwnie — obie zawodniczki mogą zakończyć sobotni wieczór z osiągnięciem, które pozostanie w statystykach na lata.
- Sabalenka walczy o trzeci kolejny tytuł US Open. Byłaby pierwszą kobietą od Sereny Williams, która dokonała tego w Nowym Jorku.
- Rybakina zagra o pierwszy tytuł US Open. Jeszcze przed tym sezonem nigdy nie dotarła tutaj dalej niż do czwartej rundy.
- Rybakina rozpocznie kolejny tydzień jako numer 1 WTA niezależnie od wyniku finału.
- Sabalenka może zakończyć panowanie w rankingu zwycięstwem w turnieju. To rzadki układ: oddać pozycję numer 1 dokładnie wtedy, gdy można zdobyć trzeci z rzędu tytuł US Open.
Rybakina ma też szansę połączyć przejęcie prowadzenia w rankingu ze zwycięstwem w Nowym Jorku. Jej tegoroczny turniej już jest najlepszym występem w US Open w karierze, a finał daje możliwość zamiany przełomowego wyniku w mistrzostwo.
Finał, którego nie warto sprowadzać do rankingu
Przed rozpoczęciem US Open jednym z najważniejszych wątków była walka o pierwsze miejsce WTA. Przed finałem ta historia jest już zamknięta. Rybakina będzie nową liderką.
W sobotę liczyć będzie się coś innego.
Sabalenka może wpisać swoje nazwisko obok Evert i Williams jako kolejna kobieta z serią co najmniej trzech kolejnych tytułów US Open w erze open. Rybakina może zakończyć najlepszy turniej w swojej karierze w Nowym Jorku pierwszym trofeum i wejść na szczyt rankingu jako świeżo koronowana mistrzyni.
Jedna zawodniczka ma już zapewniony numer 1. Druga może zachować panowanie na korcie, mimo że straci je w tabeli. I właśnie dlatego stawka tego finału jest znacznie ciekawsza niż zwykłe „kto będzie pierwszy w rankingu”.
Warto też sprawdzić, jak Mateusz Stolarski chce odmienić Widzew przed swoim trudnym debiutem.
1 komentarz