Sport

Nowy trener Widzewa przed trudnym debiutem. Jak Mateusz Stolarski chce odmienić zespół?

Mateusz Stolarski został trenerem Widzewa Łódź. Sprawdzamy jego kontrakt, bilans w Motorze i sytuację przed pierwszym meczem z Legią.

Nowy trener Widzewa przed trudnym debiutem. Jak Mateusz Stolarski chce odmienić zespół?
Nowy trener Widzewa przed trudnym debiutem. Jak Mateusz Stolarski chce odmienić zespół?

Mateusz Stolarski został nowym trenerem Widzewa Łódź. 33-letni szkoleniowiec wraca do PKO BP Ekstraklasy po kilku miesiącach przerwy i od razu trafia w sytuację, w której nie ma czasu na spokojne wejście do zespołu. W niedzielę Widzew zagra na wyjeździe z Legią Warszawa, a przed tym spotkaniem nowy trener ma w praktyce tylko dwa treningi z drużyną, informuje sportowynews.pl.

To sprawia, że pierwsze dni Stolarskiego w Łodzi będą bardziej testem szybkich decyzji niż możliwością przeprowadzenia taktycznej rewolucji. Najważniejsze pytanie przed Legią nie brzmi więc: „jak będzie grał Widzew Stolarskiego?”, lecz: „co trener zdąży uporządkować w ciągu kilkudziesięciu godzin?”.

Widzew oficjalnie poinformował o zatrudnieniu Mateusza Stolarskiego w piątek 11 września. Umowa obowiązuje do końca sezonu 2027/28 i zawiera możliwość przedłużenia współpracy o kolejne dwa lata.

Widzew nie zatrudnia trenera w komfortowym momencie

Stolarski obejmuje drużynę, która potrzebuje punktów znacznie bardziej, niż sugerowałyby ambicje klubu przed rozpoczęciem sezonu. Po siedmiu kolejkach Widzew ma zaledwie siedem punktów i zajmuje 13. miejsce w tabeli. Aktualne zestawienie można sprawdzić na oficjalnej stronie PKO BP Ekstraklasy.

Łodzianie wygrali w lidze tylko raz. W ostatniej kolejce zremisowali u siebie 0:0 z Radomiakiem Radom. Był to już czwarty remis Widzewa w obecnym sezonie.

Nie jest to pozycja alarmowa ze względu na samą liczbę punktów, ale zdecydowanie nie odpowiada oczekiwaniom wobec zespołu. Problemem jest również moment zmiany. Aleksandar Vuković został odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny zaledwie kilka dni przed wyjazdem na stadion jednej z najmocniejszych ekip początku sezonu.

Stolarski nie dostaje więc tygodnia na poznanie drużyny. Dostaje dwa treningi, wyjazd na Łazienkowską i konieczność podjęcia pierwszych personalnych decyzji niemal od razu.

Dwa treningi przed Legią. Co naprawdę może zrobić nowy trener?

Przy tak krótkim czasie byłoby błędem oczekiwać zupełnie nowego Widzewa już w Warszawie. Zmiana systemu gry, automatyzmów w pressingu czy sposobu wyprowadzania piłki wymaga znacznie więcej niż dwóch jednostek treningowych.

Sam Stolarski podczas pierwszych wypowiedzi po objęciu stanowiska nie próbował na siłę definiować nowego stylu. Najpierw chce zobaczyć drużynę podczas zajęć i zdecydować, którzy zawodnicy są w tym momencie najlepiej przygotowani do gry z Legią.

W takiej sytuacji pierwsze działania trenera mogą dotyczyć przede wszystkim:

  • wyboru podstawowej jedenastki bez długiego okresu testowania kilku wariantów;
  • uproszczenia zadań zawodników przed trudnym meczem wyjazdowym;
  • organizacji gry bez piłki, gdzie pojedyncze błędy przeciwko Legii mogą być szczególnie kosztowne;
  • ustalenia hierarchii w zespole po nagłej zmianie szkoleniowca;
  • reakcji mentalnej drużyny, która w siedmiu kolejkach wygrała tylko jedno spotkanie.

To ważne rozróżnienie. Jeżeli Widzew w Warszawie zagra inaczej niż za Vukovicia, nie musi to jeszcze oznaczać, że zobaczymy docelowy model zespołu Stolarskiego.

„Mateusz Stolarski zasiadał na ławce trenerskiej podczas 82 meczów” – przypominała Ekstraklasa przy jego odejściu z Motoru Lublin.

W tych 82 spotkaniach Motor zanotował 30 zwycięstw, 24 remisy i 28 porażek. Średnia wyniosła 1,39 punktu na mecz. Dane podawała oficjalna strona PKO BP Ekstraklasy.

Motor pokazał, dlaczego Widzew zdecydował się właśnie na Stolarskiego

Sam bilans 30–24–28 nie pokazuje jednak najważniejszego elementu jego pracy w Lublinie.

Stolarski przejął pierwszy zespół Motoru w marcu 2024 roku. Niedługo później wywalczył awans do Ekstraklasy, a w pierwszym sezonie po promocji drużyna zajęła 7. miejsce i zdobyła 49 punktów. Rok później Motor zakończył rozgrywki na 12. pozycji z 43 punktami.

Nie prowadził więc zespołu zbudowanego do walki o mistrzostwo. Jego najważniejszym doświadczeniem jest praca z drużyną, która musiała szybko dostosować się do wyższego poziomu i zdobywać punkty bez przewagi jakościowej nad większością rywali.

To może mieć dla Widzewa większe znaczenie niż efektowna etykietka „młodego trenera”. Łódzki klub potrzebuje obecnie nie obietnic, lecz poprawy wyników i stworzenia zespołu, który będzie funkcjonował stabilniej z tygodnia na tydzień.

Najpierw Legia, później dopiero prawdziwa praca

Nowy trener Widzewa przed trudnym debiutem. Jak Mateusz Stolarski chce odmienić zespół?. Zrzut ekranu: radiolodz.pl

Pierwszy przeciwnik nie ułatwia zadania. Legia po siedmiu spotkaniach ma 15 punktów i znajduje się w ścisłej czołówce Ekstraklasy. Co więcej, po siedmiu kolejkach pozostawała jednym z dwóch zespołów ligi bez porażki.

Mecz Legia Warszawa – Widzew Łódź odbędzie się w niedzielę 13 września o godz. 17:30. Termin potwierdza oficjalny terminarz 8. kolejki Ekstraklasy.

Dlatego wynik w Warszawie będzie ważny, ale nie powinien być jedyną podstawą do oceny nowego szkoleniowca. Znacznie więcej o jego pomyśle na drużynę powinny powiedzieć kolejne tygodnie.

Po Legii Widzew zagra u siebie z Wieczystą Kraków. Dopiero wtedy Stolarski będzie miał więcej czasu na pracę treningową, korekty ustawienia i ocenę tego, którzy piłkarze najlepiej pasują do jego wymagań.

Mecz z Legią może pokazać reakcję zespołu na zmianę. Mecze po Legii pokażą, czy zmiana rzeczywiście coś zbudowała.

Największe wyzwanie Stolarskiego nie zaczyna się od taktyki

Nowy trener wchodzi do klubu w trakcie sezonu, przy wysokich oczekiwaniach i po kolejnej zmianie na ławce. To oznacza, że równie ważna jak ustawienie drużyny będzie umiejętność szybkiego uporządkowania odpowiedzialności w zespole.

Na początku warto obserwować trzy rzeczy:

  1. czy ustabilizuje podstawowy skład i ograniczy ciągłe poszukiwanie najlepszej jedenastki;
  2. czy Widzew zacznie regularniej punktować, szczególnie w spotkaniach z drużynami ze środka i dolnej części tabeli;
  3. czy po kilku kolejkach będzie można rozpoznać sposób gry zespołu, a nie tylko pojedyncze reakcje na konkretnego przeciwnika.

Widzew podpisał ze Stolarskim umowę wykraczającą daleko poza obecny sezon. To istotny sygnał: przynajmniej na papierze nie jest to zatrudnienie trenera wyłącznie po to, by wywołać krótkotrwały „efekt nowej miotły”.

Jednocześnie obecna tabela nie daje komfortu wielomiesięcznego eksperymentowania. Siedem punktów po siedmiu kolejkach oznacza, że poprawa wyników powinna pojawić się szybko.

Stolarski przed pierwszym poważnym sprawdzianem

Mateusz Stolarski trafia do Widzewa z doświadczeniem, którego nie da się sprowadzić do metryki 33-letniego trenera. Awans z Motorem, dwa pełne sezony w Ekstraklasie i 82 mecze jako pierwszy szkoleniowiec dają mu znacznie większe doświadczenie, niż może sugerować wiek.

Ale w Łodzi zaczyna od zupełnie innego rodzaju presji. Widzew ma większe oczekiwania, bardziej wymagające otoczenie i nie może zadowolić się samym spokojnym utrzymaniem w lidze.

Pierwsza odpowiedź nadejdzie już w niedzielę przy Łazienkowskiej. Nie będzie to jeszcze gotowy Widzew Stolarskiego. Po dwóch treningach trudno tego oczekiwać. Można jednak zobaczyć coś znacznie bardziej podstawowego: kogo nowy trener uzna za najmocniejszych ludzi na dziś i czy drużyna potrafi odpowiedzieć na zmianę w najtrudniejszym możliwym momencie.

Przed kolejnymi sportowymi emocjami warto też sprawdzić, co Izrael pokazał przed meczem z Polską na ME siatkarzy 2026.

Tomasz Radecki

Autor

Tomasz Radecki

Redakcja Sportowy News przygotowuje materiały na podstawie oficjalnych komunikatów, dokumentów i zweryfikowanych źródeł.

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *