Maraton Warszawski to najstarszy i największy bieg w Polsce, rozgrywany nieprzerwanie od 1979 roku — jako jeden z niewielu na świecie nie opuścił ani jednej edycji. Odbywa się tradycyjnie w ostatnią niedzielę września, ze startem i metą w okolicach Pałacu Kultury i Nauki. Ten przewodnik zbiera wszystko, co trzeba wiedzieć: i jako biegacz, i jako mieszkaniec, któremu tego dnia zamkną ulicę pod domem.
Podstawowe informacje
Bieg główny to klasyczne 42,195 kilometra z certyfikatem World Athletics. Start honorowy odbywa się o godzinie 9:00 przy ulicy Świętokrzyskiej, a linia startu zamyka się po około dziesięciu minutach. Limit uczestników wynosi 14 tysięcy osób, limit czasu — 6 godzin i 30 minut, co odpowiada tempu mniej więcej 9:15 na kilometr.

Razem z maratonem rozgrywane są dwa krótsze biegi: półmaraton oraz dziesiątka, ta ostatnia z osobnym limitem 10 tysięcy uczestników i minimalnym wiekiem 16 lat. Wszystkie trzy dystanse odbywają się tego samego dnia, co oznacza, że w centrum miasta pojawia się w sumie kilkadziesiąt tysięcy biegaczy i kibiców.
Trasa
Trasa jest płaska i szybka, co czyni ją dobrym miejscem na życiówkę. Wiedzie Alejami Jerozolimskimi, przez Most Poniatowskiego na praską stronę, wzdłuż Wisły obok PGE Narodowego i Mostu Gdańskiego, po czym wraca pod Pałac Kultury. Profil bez większych podbiegów sprzyja utrzymaniu równego tempa przez cały dystans, a to przy maratonie ma znaczenie większe niż cokolwiek innego.
Bieg wchodzi w skład Złotej Serii 42 — cyklu trzech największych polskich maratonów obejmującego Warszawę, Kraków i Poznań. Ukończenie wszystkich trzech w jednym sezonie nagradzane jest osobnym medalem.
Utrudnienia w mieście
Dla mieszkańców najważniejsza jest jedna informacja: przez kilka godzin w niedzielny poranek spora część centrum jest wyłączona z ruchu. Zamknięcia obejmują ciąg Alej Jerozolimskich, oba mosty na trasie oraz ulice wzdłuż Wisły. Ruch przywracany jest odcinkami, w miarę jak przechodzi ostatni biegacz.
Praktyczne wnioski:
- Komunikacja miejska — część linii autobusowych i tramwajowych jeździ objazdami, niektóre przystanki są zawieszone. Zmiany publikowane są na kilka dni przed.
- Przejazd przez centrum — najlepiej odłożyć na popołudnie. Do godziny 15:00 warto zakładać objazdy.
- Dojazd na start — dla biegaczy najwygodniejsze są tramwaje linii 7 i 9 do przystanku przy Alei Solidarności.
- Przejście przez trasę — w wyznaczonych miejscach są przejścia dla pieszych obsługiwane przez wolontariuszy.
Maraton to nie jest impreza, którą da się przeczekać w domu przy zamkniętym oknie. To jedyny dzień w roku, kiedy główna arteria stolicy należy do ludzi, a nie do samochodów.
Redakcja Sportowy News
Zapisy i opłaty
Rejestracja otwiera się w grudniu poprzedniego roku i trwa niemal do samego biegu, ale opłata startowa rośnie skokowo wraz ze zbliżaniem się terminu. Różnica między zapisem grudniowym a wrześniowym potrafi wynosić dwukrotność ceny. Osobną ścieżką jest rejestracja charytatywna, zamykana wcześniej niż tradycyjna.
W biegu głównym mogą wystartować osoby, które w dniu zawodów mają ukończone 18 lat. Zapisy online kończą się w przeddzień, a jeśli limit nie zostanie wyczerpany, możliwa jest rejestracja w biurze zawodów.
Jak się przygotować
Maraton wymaga kilku miesięcy systematycznej pracy, a nie zrywu w ostatnich tygodniach. Kluczowe elementy przygotowania:
- Baza tlenowa — większość objętości powinna przypadać na spokojne wybiegania w drugiej strefie tętna. To one budują wytrzymałość, choć wydają się zbyt wolne.
- Długie wybieganie — raz w tygodniu, stopniowo wydłużane do około 30–32 kilometrów. Bez niego ostatnie dziesięć kilometrów maratonu jest brutalne.
- Tempo docelowe — kilka akcentów w tempie startowym, żeby organizm je zapamiętał.
- Odpuszczenie przed startem — dwa ostatnie tygodnie to zmniejszanie objętości, nie nadrabianie zaległości.

Tempo docelowe najlepiej wyliczyć z konkretnego wyniku na krótszym dystansie, a nie z przeczucia. Nasz kalkulator czasu maratonu przelicza rezultat z piątki, dziesiątki albo półmaratonu na prognozę maratońską i rozpisuje splity co pięć kilometrów. Jak czytać te liczby, wyjaśniliśmy w tekście o tym, jak liczyć tempo biegu.
Odżywianie na trasie
Punkty z wodą i napojem izotonicznym rozstawione są co kilka kilometrów, a każdy ma około stu metrów długości, więc nie trzeba rzucać się do pierwszego stolika. Żele energetyczne warto mieć własne i przetestowane na treningu — maraton to zły moment na eksperymenty z nowym smakiem.
Ogólna zasada mówi o przyjmowaniu 30–60 gramów węglowodanów na godzinę biegu, zaczynając mniej więcej od czterdziestej minuty. Wielkość zapotrzebowania zależy od masy ciała i tempa; orientacyjny wydatek energetyczny na dystansie policzysz w kalkulatorze spalonych kalorii.
Kalendarz biegowy
Maraton Warszawski jest punktem kulminacyjnym jesieni, ale nie jedynym biegiem w mieście. W marcu odbywa się Półmaraton Warszawski z limitem 25 tysięcy osób, w październiku Biegnij Warszawo, a 11 listopada Bieg Niepodległości — o tym ostatnim piszemy szerzej w tekście o 11 listopada w Warszawie.
Kibicowanie: gdzie stanąć
Maraton ogląda się inaczej niż mecz. Zawodnicy przebiegają przez dany punkt raz, w rozciągniętym na godziny strumieniu, więc wybór miejsca decyduje o tym, czy zobaczysz coś ciekawego.
- Start — największe emocje i najgęstszy tłum, ale wszystko dzieje się w kilkanaście minut.
- Okolice 30. kilometra — moment, w którym maraton naprawdę się zaczyna. Tu doping ma największe znaczenie dla biegnących.
- Meta — najbardziej widowiskowa, ale też najbardziej zatłoczona. Warto przyjść z zapasem.
- Mosty — dobra widoczność, mniej ludzi, możliwość zobaczenia biegaczy dwa razy przy odpowiednim ustawieniu.
Jeśli kibicujesz komuś konkretnemu, sprawdź wcześniej jego numer startowy i przewidywany czas. Przy czternastu tysiącach osób na trasie wypatrzenie znajomej twarzy bez tych danych graniczy z cudem.
Po biegu
Strefa mety obejmuje wydawanie medali, wodę, posiłek regeneracyjny i depozyt z rzeczami. Warto wiedzieć, że przejście przez całą strefę zajmuje kilkanaście minut i nie da się jej ominąć — jeśli umawiasz się ze znajomymi, wyznacz punkt spotkania poza nią.
W pierwszych godzinach po maratonie najważniejsze są trzy rzeczy: ruch zamiast siadania, płyny z elektrolitami oraz posiłek zawierający zarówno węglowodany, jak i białko. Powrót do treningów warto odłożyć o co najmniej tydzień, a pierwsze wybiegania utrzymać w najniższych strefach tętna.