Maja Chwalińska awansowała do półfinału WTA 500 w Singapurze, gdzie jej rywalką będzie Leylah Fernandez. Polka pokonała broniącą tytułu Elise Mertens 6:2, 6:2 i zrobiła to w stylu, który trudno sprowadzić wyłącznie do samego wyniku. To pierwsze w karierze zwycięstwo Chwalińskiej nad tenisistką z Top 20 rankingu WTA oraz jej drugi półfinał na poziomie głównego cyklu, informuje sportowynews.pl.
Ćwierćfinał trwał dwa sety, ale nie był zwykłym jednostronnym meczem, w którym jedna zawodniczka po prostu miała lepszy dzień. Chwalińska konsekwentnie odbierała Belgijce rytm: zmieniała wysokość odbicia, korzystała ze slajsa, przyspieszała płaskimi uderzeniami i zmuszała Mertens do grania kolejnej piłki.
Najważniejsza liczba z tego spotkania nie musi wcale brzmieć „6:2, 6:2”. Chwalińska po raz pierwszy pokonała rywalkę sklasyfikowaną w Top 20.
Maja Chwalińska – Elise Mertens 6:2, 6:2. Najważniejsze liczby
Gets it done ✅
— wta (@WTA) September 25, 2026
Maja Chwalinska seals the victory against Mertens to move into the semifinal in Singapore.#SgTennisOpen pic.twitter.com/Id4UCdMJLv
| Informacja | Maja Chwalińska – Elise Mertens |
|---|---|
| Turniej | Singapore Tennis Open 2026 |
| Ranga | WTA 500 |
| Runda | Ćwierćfinał |
| Wynik | 6:2, 6:2 |
| Rozstawienie | Chwalińska nr 5, Mertens nr 4 |
| Gemy stracone przez Chwalińską w całym turnieju | 11 w trzech meczach |
| Znaczenie wyniku | Pierwsza wygrana Chwalińskiej z zawodniczką z Top 20 |
Oficjalna strona WTA zwraca uwagę na serię, która praktycznie ustawiła spotkanie. Od stanu 2:2 w pierwszym secie Chwalińska wygrała siedem kolejnych gemów, a następnie dziewięć z dziesięciu. W drugim secie prowadziła już 5:1.
Mertens nie mogła złapać rytmu
Początek meczu nie zapowiadał aż tak wyraźnej przewagi Polki. Mertens próbowała grać agresywnie, skracała dystans do siatki i przez pierwsze cztery gemy utrzymywała wynik. Później obraz spotkania zmienił się bardzo szybko.
Chwalińska nie próbowała wygrywać każdej wymiany siłą. Zamiast tego regularnie zmieniała tempo i rotację. Niski slajs przeplatała wyższym topspinem, a gdy rywalka cofała się lub traciła pozycję, potrafiła nagle przyspieszyć.
- Mertens zakończyła spotkanie z 40 błędami;
- Chwalińska wygrała 70 proc. punktów po pierwszym podaniu;
- po drugim serwisie zdobyła 60 proc. punktów;
- pierwszego break pointa musiała bronić dopiero w przedostatnim gemie meczu;
- często wykorzystywała skróty, loby i zmianę kierunku gry.
Belgijka zdołała jeszcze przełamać Polkę przy stanie 5:1 w drugim secie. Nie rozpoczęła jednak comebacku. W następnym gemie Chwalińska odpowiedziała przełamaniem i zakończyła spotkanie.
„Cieszę się, że zachowałam cierpliwość. Ciężko pracowałam i teraz to się opłaca” – powiedziała Chwalińska po meczu.
Pełną relację i statystyki spotkania opublikowała oficjalna strona WTA.
Pierwsza wygrana z Top 20 i drugi półfinał WTA
Wynik z Mertens ma dla Chwalińskiej dodatkowe znaczenie. Podczas znakomitego Roland Garros 2026 Polka dotarła aż do finału, ale zawodniczki z Top 20 pozostały wówczas poza jej listą pokonanych rywalek. Mertens jest więc pierwszą tenisistką z tej grupy rankingowej, którą Chwalińska pokonała w oficjalnym meczu.
To również dopiero drugi półfinał głównego cyklu WTA w jej karierze. Pierwszy był częścią sensacyjnego marszu przez Roland Garros, gdzie Chwalińska jako kwalifikantka dotarła do finału. Jej drogę do paryskiego meczu o tytuł opisywała wcześniej WTA.
Singapur pokazuje jednak coś innego niż Paryż. Tam największym wydarzeniem była nieoczekiwana seria na kortach ziemnych. Teraz Polka potwierdza, że potrafi wygrywać również na szybszej, twardej nawierzchni pod dachem.
Chwalińska straciła tylko 11 gemów w trzech meczach
Jeszcze mocniej wygląda cały tydzień Polki w Singapurze. Po trzech spotkaniach ma na koncie komplet zwycięstw bez straty seta i zaledwie 11 przegranych gemów.
- Rebecca Šramková – zwycięstwo 6:4, 6:2;
- Ołeksandra Olijnykowa – zwycięstwo 6:0, 6:1;
- Elise Mertens – zwycięstwo 6:2, 6:2.
Najpierw był więc solidny start, później niemal bezbłędny mecz drugiej rundy, a następnie zwycięstwo nad rozstawioną z numerem 4 obrończynią tytułu.
Trzy różne rywalki, trzy mecze bez straty seta i coraz wyższy poziom trudności – to na razie najbardziej przekonująca część singapurskiego występu Chwalińskiej.
Z kim Maja Chwalińska zagra w półfinale w Singapurze?

Rywalką Mai Chwalińskiej w półfinale będzie Leylah Fernandez. Kanadyjka wyeliminowała w ćwierćfinale najwyżej rozstawioną Mirrę Andreevę, wygrywając 6:2, 7:5. Tym samym nie dojdzie do rewanżu Chwalińskiej z Andreevą za finał Roland Garros.
Fernandez, rozstawiona w Singapurze z numerem 6, po raz drugi w 2026 roku pokonała Andreevę. Po tym zwycięstwie bilans ich bezpośrednich spotkań wynosi 3:2 dla Kanadyjki.
Wynik ćwierćfinału potwierdza oficjalne centrum wyników WTA.
Chwalińska – Fernandez. Pierwszy taki mecz
Dla Chwalińskiej i Fernandez będzie to pierwsze bezpośrednie spotkanie w zawodowym tourze. Obie są leworęczne, ale do półfinału dotarły w nieco inny sposób.
Chwalińska imponuje w Singapurze regularnością i umiejętnością zmiany rytmu. Fernandez ma natomiast za sobą bardzo wartościowe zwycięstwo nad turniejową „jedynką”. Kanadyjka potrafi szybko przechodzić z obrony do ataku, wcześnie uderza piłkę i dobrze czuje się na twardych kortach.
Dodatkowego znaczenia nabiera fakt, że obie zawodniczki rozpoczęły turniej tego samego dnia i już w pierwszej rundzie zwracały uwagę skuteczną grą. Teraz jedna z nich zagra o tytuł WTA 500.
| Maja Chwalińska | Leylah Fernandez |
|---|---|
| Polska | Kanada |
| Rozstawiona z nr 5 | Rozstawiona z nr 6 |
| Leworęczna | Leworęczna |
| W ćwierćfinale pokonała Elise Mertens 6:2, 6:2 | W ćwierćfinale pokonała Mirrę Andreevę 6:2, 7:5 |
| Będzie to ich pierwszy bezpośredni mecz | |
Kiedy półfinał Chwalińska – Fernandez?
Półfinały Singapore Tennis Open zaplanowano na sobotę 26 września 2026 roku. Chwalińska i Fernandez zagrają o miejsce w niedzielnym finale turnieju WTA 500.
Dokładna godzina spotkania zależy od oficjalnego planu gier organizatorów. Warto więc sprawdzić order of play przed rozpoczęciem sobotnich meczów.
Singapore Tennis Open 2026. O co gra Chwalińska?
Turniej w Singapurze ma w tym sezonie rangę WTA 500. Według oficjalnego przewodnika WTA dotyczącego azjatyckiej części sezonu, awans do półfinału oznacza 195 punktów rankingowych i 66 003 dolary nagrody. Finalistka otrzyma 325 punktów, a triumfatorka 500.
| Etap WTA 500 Singapur | Punkty rankingowe |
|---|---|
| Ćwierćfinał | 108 |
| Półfinał | 195 |
| Finał | 325 |
| Zwycięstwo w turnieju | 500 |
Chwalińska ma już zapewniony kolejny znaczący wynik w sezonie 2026. W Singapurze wygrała trzy mecze bez straty seta, a w ćwierćfinale pokonała broniącą tytułu Mertens, oddając jej tylko cztery gemy. Teraz stawka rośnie jeszcze bardziej – zwycięstwo nad Fernandez da Polce drugi finał WTA w karierze.
Półfinał Chwalińska – Fernandez będzie jednocześnie pierwszym bezpośrednim pojedynkiem obu tenisistek. Zwyciężczyni awansuje do finału Singapore Tennis Open 2026.
Warto też sprawdzić, jak Hubert Hurkacz wywalczył awans w Chengdu i z kim zagra w kolejnej rundzie.