Magdalena Fręch nie zagra w turnieju głównym WTA 500 w Ningbo. W sobotę 17 października polska tenisistka musiała przedwcześnie zakończyć spotkanie pierwszej rundy kwalifikacji z Chinką Han Shi. Przegrała pierwszego seta 4:6, a w drugim prowadziła 1:0, kiedy zdecydowała się skreczować z powodu problemów zdrowotnych. Jak informuje sportowynews.pl, sportowy serwis informacyjny, porażka oznacza koniec udziału 28-latki w rywalizacji o miejsce w głównej drabince. Niepokój budzi przede wszystkim jej stan zdrowia.
Magdalena Fręch – Han Shi. Problemy zaczęły się już w pierwszym secie
Physio called for Magdalena Frech Treatment unclear Han Shi to serve next at 4-3 up in set 1 https://t.co/jad3BjUvw8
— edgeAI (@edgeAIapp) October 17, 2026
Fręch przystępowała do eliminacji jako zawodniczka rozstawiona z numerem piątym. W rankingu WTA zajmowała 56. miejsce, podczas gdy jej przeciwniczka plasowała się na 217. pozycji. Różnica w notowaniach sugerowała przewagę Polki, ale Han Shi miała za sobą udane występy podczas turnieju w Wuhan, gdzie pokonała między innymi Alexandrę Ealę.
Od początku spotkania w Ningbo było widać, że reprezentantka gospodarzy nie zamierza ustępować bardziej doświadczonej rywalce. Początkowo obie zawodniczki utrzymywały własne podania. W piątym gemie Chinka wywalczyła jednak pierwsze przełamanie. Fręch szybko odpowiedziała, lecz chwilę później ponownie straciła serwis.
Przy prowadzeniu Han Shi 4:3 doszło do sytuacji, która zmieniła przebieg pojedynku. Polska tenisistka poprosiła o pomoc medyczną. Fizjoterapeuta udzielał jej pomocy bezpośrednio na korcie, a po przerwie Fręch wróciła do rywalizacji.
Jak opisuje Interia Sport w relacji z 17 października, Polka miała jeszcze trzy okazje na doprowadzenie do remisu 4:4. Nie wykorzystała ich, a reprezentantka Chin utrzymała przewagę i zakończyła pierwszą partię wynikiem 6:4.
W tamtym momencie wynik pozostawał sprawą otwartą. Znacznie większym problemem niż strata seta okazała się jednak fizyczna dyspozycja Fręch.
Krecz Fręch w drugim secie. Co wiadomo o przyczynie?
Początek drugiej odsłony przyniósł nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Fręch wygrała pierwszego gema przy własnym podaniu i objęła prowadzenie 1:0. Nie zdołała jednak kontynuować rywalizacji. Po kolejnych wymianach zdecydowała się zakończyć występ.
Informacje o problemach zdrowotnych potwierdzają relacje polskich mediów. Według Sport.pl pomoc medyczna dotyczyła dolegliwości odczuwanych w okolicach biodra lub pleców. Inne relacje wskazują również na możliwość problemów mięśniowych w rejonie brzucha.
„To wyglądało na jakiś problem z plecami” – ocenił dziennikarz Rafał Smoliński, którego komentarz przytoczył Przegląd Sportowy Onet.
To jednak obserwacje dotyczące przebiegu meczu, a nie oficjalna diagnoza. Na moment publikacji nie ma potwierdzonych informacji pozwalających jednoznacznie określić rodzaj urazu ani przewidzieć długość ewentualnej przerwy od gry.
Sam fakt skorzystania z pomocy fizjoterapeuty i późniejszego kreczu nie oznacza automatycznie poważnej kontuzji. Bez szczegółowych informacji od zawodniczki lub jej sztabu byłoby przedwczesne wyciąganie takich wniosków.
WTA Ningbo 2026. Fręch odpadła już w pierwszej rundzie kwalifikacji
Przedwczesne zakończenie spotkania oznacza, że Han Shi awansowała do decydującej rundy eliminacji. Dla Fręch turniej w Ningbo zakończył się jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji w głównej drabince.
Najważniejsze informacje o sobotnim meczu:
- Data: 17 października 2026 roku.
- Turniej: WTA 500 Ningbo, pierwsza runda kwalifikacji.
- Mecz: Magdalena Fręch – Han Shi.
- Wynik: 4:6, 1:0 i krecz Magdaleny Fręch.
- Nawierzchnia: kort twardy.
- Awans: Han Shi przechodzi do kolejnej rundy eliminacji.
Główna część BNB Ningbo Open została zaplanowana na 19–25 października. Turniej należy do kategorii WTA 500, a jego zwyciężczyni może zdobyć 500 punktów rankingowych.
Co dalej z Magdaleną Fręch? Kolejny występ pod znakiem zapytania

Nieudany występ w Ningbo nastąpił zaledwie kilka dni po zakończeniu rywalizacji Fręch w Wuhan. Tam Polka dostała się do głównej drabinki jako szczęśliwa przegrana z kwalifikacji, a następnie przegrała w drugiej rundzie z Igą Świątek 2:6, 1:6.
W Ningbo miała okazję kontynuować azjatycką część sezonu i walczyć o kolejne punkty rankingowe. Tym razem jednak nie udało jej się rozegrać nawet dwóch pełnych setów.
Kolejną imprezą, w której mogłaby wystąpić, jest turniej WTA 500 w Tokio, rozpoczynający się 26 października. Ewentualny udział Fręch będzie zależał przede wszystkim od jej stanu zdrowia i decyzji dotyczącej dalszych startów.
Najważniejsze pytanie po sobotnim spotkaniu nie dotyczy więc wyniku z Han Shi, lecz tego, czy problemy zdrowotne pozwolą polskiej tenisistce szybko wrócić na kort.
Na razie pewne jest jedno: Magdalena Fręch zakończyła udział w eliminacjach w Ningbo po kreczu, a awans do następnej rundy wywalczyła reprezentantka gospodarzy. Na dokładniejsze informacje dotyczące zdrowia Polki trzeba poczekać.
Warto również sprawdzić, co czeka zawodników podczas finału PGE Grand Prix w Szczecinie 17–18 października, gdzie stawką będą wysokie nagrody i walka o MŚ w Pekinie.
1 komentarz