Hiszpania wygrała z Anglią 3:2 na Wembley w pierwszej kolejce Ligi Narodów UEFA 2026/27. Goście objęli prowadzenie już po dwóch minutach po golu Lamine’a Yamala, ale jeszcze przed przerwą Anthony Gordon i Harry Kane odwrócili wynik na 2:1 dla Anglii. Po zmianie stron Kane nie wykorzystał rzutu karnego, a Álex Baena i Mikel Oyarzabal zdobyli dwa gole, które dały Hiszpanii komplet punktów, informuje sportowynews.pl.
Najważniejszy moment tego spotkania nie był jednak golem. Przy stanie 2:1 Anglia dostała szansę na odskoczenie rywalowi na dwie bramki. Kane trafił z rzutu karnego w poprzeczkę. Sześć minut później było już 2:2.
Anglia – Hiszpania 2:3: kto strzelał gole?
Według oficjalnych danych UEFA pięć bramek na Wembley zdobyli Lamine Yamal, Anthony Gordon, Harry Kane, Álex Baena i Mikel Oyarzabal.
| Minuta | Strzelec | Drużyna | Wynik |
|---|---|---|---|
| 2′ | Lamine Yamal | Hiszpania | 0:1 |
| 36′ | Anthony Gordon | Anglia | 1:1 |
| 40′ | Harry Kane | Anglia | 2:1 |
| 60′ | Álex Baena | Hiszpania | 2:2 |
| 74′ | Mikel Oyarzabal | Hiszpania | 2:3 |
Yamal potrzebował dwóch minut. Hiszpania od razu wykorzystała błąd Anglików
Mecz zaczął się dla gospodarzy najgorzej, jak mógł. Marc Guéhi zbyt długo zwlekał z rozegraniem piłki, a Lamine Yamal wykorzystał jego błąd, przejął futbolówkę i dał Hiszpanii prowadzenie.
Była dopiero druga minuta. Hiszpanie mogli szybko zwiększyć przewagę – Ferran Torres trafił nawet do siatki, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
Pierwsze fragmenty spotkania należały do Hiszpanii, ale Anglia nie rozsypała się po straconej bramce. Gospodarze stopniowo podnieśli tempo, a końcówka pierwszej połowy całkowicie zmieniła obraz meczu.
Gordon i Kane: cztery minuty wystarczyły Anglii do odwrócenia wyniku
W 36. minucie Anglia przeprowadziła szybki kontratak. Anthony Gordon rozpoczął akcję, Jude Bellingham ruszył z piłką i odegrał ją ponownie do skrzydłowego. Gordon znalazł się przed Unaiem Simónem i doprowadził do remisu.
Zaledwie cztery minuty później gospodarze prowadzili już 2:1. Nico O’Reilly dośrodkował z lewej strony, a Harry Kane uderzył głową. Piłka po kontakcie z Marcem Cucurellą wpadła do bramki.
Od 0:1 do 2:1 w cztery minuty – Anglia nie tylko wróciła do spotkania, ale schodziła na przerwę z wynikiem, który dawał jej pełną kontrolę nad sytuacją.
To właśnie dlatego późniejsza porażka gospodarzy była tak bolesna. Anglia nie musiała już gonić wyniku. Miała prowadzenie i kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy dostała jeszcze lepszą okazję.
Kane nie wykorzystał karnego. To był punkt zwrotny meczu
W drugiej połowie Jude Bellingham został sfaulowany w polu karnym przez Rodriego. Do piłki podszedł Harry Kane.
Kapitan Anglii miał szansę zdobyć swoją drugą bramkę i podwyższyć wynik na 3:1. Uderzył jednak w poprzeczkę.
Hiszpania pozostała w grze, a Luis de la Fuente niemal natychmiast zareagował zmianami. W 55. minucie na boisku pojawili się Álex Baena i Mikel Oyarzabal. Jak pokazuje oficjalna relacja hiszpańskiej federacji RFEF, obaj rezerwowi odegrali później kluczową rolę.
- 55. minuta: Baena i Oyarzabal wchodzą z ławki;
- 60. minuta: Baena strzela na 2:2;
- 74. minuta: Oyarzabal zdobywa zwycięską bramkę po podaniu Baeny.
Dwie zmiany, dwa gole i asysta – Hiszpania odwróciła wynik przede wszystkim dzięki zawodnikom wprowadzonym po przerwie.
Jak Álex Baena doprowadził do 2:2?
SPAIN EQUALISE! 🇪🇸
— ITV Football (@itvfootball) September 26, 2026
A brilliant finish from Alex Baena after a Nico O'Reilly mistake 🎯#ITVFootball pic.twitter.com/tXygPfbPmb
Anglia ponownie zapłaciła za niedokładność przy wyprowadzaniu piłki. Po stracie gospodarzy Hiszpanie szybko przenieśli akcję pod pole karne, a Baena dostał miejsce przed szesnastką i uderzył na 2:2.
Dla Anglii sytuacja zmieniła się błyskawicznie. Zamiast prowadzenia 3:1 po rzucie karnym Kane’a, sześć minut później na tablicy był remis.
Hiszpania poczuła, że mecz można wygrać. Nie ograniczyła się do pilnowania wyniku i nadal szukała przestrzeni pomiędzy angielskimi obrońcami.
Oyarzabal na 3:2. Baena tym razem asystował
Decydująca akcja przyszła w 74. minucie. Baena otrzymał piłkę przed polem karnym i zagrał do Oyarzabala. Napastnik wyszedł przed Jamesa Trafforda i przerzucił nad nim piłkę.
Było 3:2 dla Hiszpanii.
Oyarzabal ponownie okazał się wyjątkowo niewygodnym rywalem dla Anglików. UEFA w swoim podsumowaniu pierwszej kolejki Ligi Narodów zwróciła uwagę, że to ten sam zawodnik, który zdobył zwycięską bramkę przeciwko Anglii w finale Euro 2024.
Dlaczego Anglia przegrała, mimo że prowadziła 2:1?
Nie da się sprowadzić tego spotkania wyłącznie do niewykorzystanego karnego Kane’a. Był on punktem zwrotnym, ale Hiszpania wykorzystała kilka problemów gospodarzy jednocześnie.
- Błędy przy rozegraniu. Yamal wykorzystał zawahanie Guéhiego, a druga bramka Hiszpanii również zaczęła się od niedokładności Anglików.
- Niewykorzystany moment przy 2:1. Gol z rzutu karnego oznaczałby prowadzenie dwoma bramkami. Kane trafił w poprzeczkę.
- Zmiany de la Fuente. Baena i Oyarzabal weszli jednocześnie i bezpośrednio uczestniczyli we wszystkich bramkach Hiszpanii po przerwie.
- Hiszpania nie przestała atakować. Po wyrównaniu goście nadal grali o pełną pulę zamiast zabezpieczać remis.
Hiszpania nie wygrała dlatego, że stworzyła jedną przypadkową okazję w końcówce. Po zmarnowanym karnym Anglii przejęła inicjatywę i w ciągu 20 minut zamieniła 1:2 na 3:2.
Co wynik 2:3 oznacza w Lidze Narodów?
Spotkanie na Wembley było pierwszym meczem obu drużyn w grupie A3 Ligi Narodów UEFA 2026/27. Hiszpania zaczęła więc rozgrywki od trzech punktów, natomiast Anglia musi odrabiać straty już w następnej kolejce.
Pełny terminarz rozgrywek publikuje UEFA.
| Drużyna | Następny mecz | Data |
|---|---|---|
| Anglia | Czechy – Anglia | 29 września 2026 |
| Hiszpania | Hiszpania – Chorwacja | 29 września 2026 |
Hiszpania opuszcza Wembley nie tylko z trzema punktami. Według RFEF zwycięstwo nad Anglią przedłużyło serię reprezentacji do 39 kolejnych oficjalnych spotkań bez porażki.
Dla Anglii pozostaje natomiast proste pytanie: jak wyglądałby ten mecz, gdyby przy stanie 2:1 Kane wykorzystał rzut karny? Hiszpania sprawiła, że odpowiedzi na nie już nie poznamy.
Warto też przypomnieć finał ME siatkarzy 2026, w którym Polska pokonała Francję 3:1, a kilku Biało-Czerwonych trafiło do drużyny turnieju.
1 komentarz