Sport

Iga Świątek może zmierzyć się z Sabalenką już 16 października. Kto stanie na jej drodze do ćwierćfinału Wuhan?

Iga Świątek poznała drabinkę Wuhan Open 2026. Sprawdź, z kim może zagrać, kiedy odbędzie się ćwierćfinał z Sabalenką i jak wygląda terminarz.

Iga Świątek może zmierzyć się z Sabalenką już 16 października. Kto stanie na jej drodze do ćwierćfinału Wuhan?
Iga Świątek może zmierzyć się z Sabalenką już 16 października. Kto stanie na jej drodze do ćwierćfinału Wuhan?

Iga Świątek poznała swoją drogę w turnieju WTA 1000 w Wuhan. Sobotnie losowanie przyniosło scenariusz, który może elektryzować kibiców już w pierwszych dniach rywalizacji. Jak informuje serwis informacyjny sportowynews.pl, Polka znalazła się w tej samej ćwiartce drabinki co Aryna Sabalenka. Jeśli obie tenisistki wygrają po dwa spotkania, zmierzą się ze sobą już w ćwierćfinale. Zanim jednak dojdzie do tego pojedynku, Świątek będzie musiała poradzić sobie z rywalkami, które potrafią sprawiać problemy nawet największym faworytkom.

Turniej w Chinach rozpocznie się 12 października. Świątek została rozstawiona z numerem siódmym i otrzymała wolny los w pierwszej rundzie. Nie oznacza to jednak łatwego wejścia w zawody. Już w trzeciej rundzie może czekać ją spotkanie z tenisistką mającą doświadczenie w najważniejszych imprezach.

Z kim zagra Iga Świątek w Wuhan? Pierwsza rywalka jeszcze nieznana

Polska tenisistka rozpocznie występ od drugiej rundy, w której zmierzy się ze zwyciężczynią meczu zawodniczek wyłonionych z kwalifikacji. Wśród uczestniczek eliminacji znajduje się Magdalena Fręch, dlatego niewykluczony jest nawet polski pojedynek. Ostateczne zestawienie będzie znane po zakończeniu kwalifikacji.

Znacznie ciekawiej wygląda potencjalna trzecia runda. Na tym etapie przeciwniczką Świątek może być jedna z czterech zawodniczek:

  • Belinda Bencic – mistrzyni olimpijska z Tokio, potrafiąca przejmować inicjatywę dzięki szybkiemu uderzaniu piłki.
  • Anna Kalinska – zawodniczka grająca ofensywnie z głębi kortu, groźna szczególnie wtedy, gdy regularnie trafia pierwszym podaniem.
  • Shuai Zhang – doświadczona reprezentantka gospodarzy, dobrze znająca warunki panujące podczas azjatyckich turniejów.
  • Diane Parry – Francuzka, która potrafi zmieniać tempo wymian i korzystać z różnorodnych rozwiązań technicznych.

Zgodnie z drabinką opublikowaną przez WP SportoweFakty Świątek znajduje się w górnej części turniejowego zestawienia, bezpośrednio pod sekcją zajmowaną przez Sabalenkę.

To ważny szczegół: Polka nie musi czekać do półfinału ani finału, aby trafić na jedną ze swoich najgroźniejszych rywalek.

Świątek – Sabalenka w ćwierćfinale? Warunki są jasne

Aryna Sabalenka została najwyżej rozstawioną zawodniczką Wuhan Open 2026. Podobnie jak Świątek rozpocznie rywalizację od drugiej rundy. Jej pierwszą przeciwniczką będzie zwyciężczyni spotkania Ann Li – Qinwen Zheng.

Jeżeli Białorusinka wygra swój pierwszy mecz, a następnie przejdzie trzecią rundę, awansuje do ćwierćfinału. Dokładnie taką samą drogę musi pokonać Świątek.

Do meczu Świątek z Sabalenką brakuje po dwóch zwycięstw każdej z tenisistek. Ich spotkanie jest możliwe już 16 października, ale na razie pozostaje tylko jednym ze scenariuszy.

Sabalenka ma szczególne powody, by dobrze czuć się w Wuhan. Wygrywała ten turniej w 2018, 2019 i 2024 roku. W tegorocznej edycji może więc powalczyć o czwarty tytuł.

Nie należy jednak z góry zakładać, że turniejowa jedynka bez problemów dotrze do najlepszej ósemki. W jej części drabinki znajduje się również Elise Mertens, która potrafi skutecznie przeciwstawiać się tenisistkom preferującym ofensywną grę.

Elise Mertens również może stanąć na drodze Świątek

Iga Świątek może zmierzyć się z Sabalenką już 16 października. Kto stanie na jej drodze do ćwierćfinału Wuhan?. Zrzut ekranu: tennisworldusa.org

Belgijka jest jedną z najciekawszych postaci w kontekście potencjalnego ćwierćfinału. W Pekinie pokonała Świątek w dwóch setach, pokazując, że potrafi ograniczać skuteczność Polki i zmuszać ją do popełniania błędów.

Mertens trafiła do tej samej ćwiartki w Wuhan, w której znajdują się Świątek i Sabalenka. Może więc zostać ćwierćfinałową rywalką Polki, jeśli sama awansuje do tego etapu.

W praktyce oznacza to, że kibice powinni obserwować nie tylko wyniki Sabalenki. Drabinka daje szansę na wielki hit, ale równie dobrze może przynieść Świątek okazję do rewanżu za porażkę w Pekinie.

Z punktu widzenia Polki kluczowe będą skuteczność pierwszego podania, ograniczenie niewymuszonych błędów i umiejętność utrzymania odpowiedniej długości wymian. Na szybkiej nawierzchni twardej nawet krótkie przestoje mogą mieć duże znaczenie.

Maja Chwalińska też poznała rywalkę. Przed nią ciekawa szansa

Świątek nie będzie jedyną reprezentantką Polski w głównej drabince singla. Maja Chwalińska, rozstawiona z numerem 16, rozpocznie zawody od pierwszej rundy. Jej przeciwniczką będzie Egipcjanka Mayar Sherif.

Jeśli Polka wygra, w kolejnym meczu zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku Clary Tauson z Marie Bouzkovą. W trzeciej rundzie możliwe jest natomiast spotkanie z rozstawioną z numerem trzecim Mirrą Andriejewą.

Droga Chwalińskiej przedstawia się następująco:

  1. Pierwsza runda: Mayar Sherif.
  2. Druga runda: Clara Tauson lub Marie Bouzkova.
  3. Trzecia runda: możliwy pojedynek z Mirrą Andriejewą.

Chwalińska wystąpi również w deblu, w którym jej partnerką będzie Nikola Bartunkova. W pierwszej rundzie polsko-czeski duet trafił na rozstawione z numerem siódmym Elise Mertens i Dianę Sznaider.

Polscy kibice będą więc mogli śledzić nie tylko próbę awansu Świątek do ćwierćfinału, lecz także dwa turniejowe występy Chwalińskiej.

Wuhan Open 2026. Kiedy zagra Iga Świątek?

Główna rywalizacja rozpocznie się w poniedziałek, 12 października, i potrwa do niedzieli, 18 października. Szczegółowy harmonogram poszczególnych rund przedstawiła Women’s Tennis Association na swojej oficjalnej stronie.

  • 12–13 października: pierwsza runda.
  • 14 października: druga runda, od której zacznie Świątek.
  • 15 października: trzecia runda.
  • 16 października: ćwierćfinały.
  • 17 października: półfinały.
  • 18 października: finał singla.

Dokładna godzina pierwszego meczu Świątek zostanie ustalona w turniejowym planie gier. Podane daty dotyczą poszczególnych rund, a nie potwierdzonych jeszcze godzin występów Polki.

O co walczą tenisistki w Wuhan? Punkty i nagrody

Wuhan Open należy do kategorii WTA 1000 i jest jednym z najważniejszych turniejów końcowej części sezonu. Zawodniczki rywalizują na odkrytych kortach twardych w Optics Valley International Tennis Centre.

Łączna pula nagród wynosi ponad 4 miliony dolarów. Zwyciężczyni singla otrzyma 665 tysięcy dolarów oraz 1000 punktów rankingowych. Sam awans do ćwierćfinału oznacza nagrodę w wysokości 98 500 dolarów i 215 punktów za osiągniętą rundę.

Turniej ma dodatkowe znaczenie ze względu na walkę o końcowe pozycje w rankingu i miejsce w WTA Finals. Każdy wygrany mecz może mieć wpływ na układ klasyfikacji, choć rzeczywisty bilans punktów zależy również od wyników, których zawodniczka broni z poprzedniego sezonu.

Czy dojdzie do wielkiego meczu w Wuhan?

Losowanie z 10 października stworzyło możliwość spotkania Świątek i Sabalenki wcześniej, niż mogliby oczekiwać kibice liczący na ich pojedynek w finale. Nie przesądza jednak, że obie zawodniczki rzeczywiście znajdą się w najlepszej ósemce.

Wuhan może przynieść ćwierćfinał Świątek – Sabalenka, rewanż Polki z Mertens albo zupełnie inne rozstrzygnięcie. Wszystko zależy od wyników pierwszych dwóch meczów faworytek.

Na ten moment najważniejsza dla Świątek pozostaje druga runda i poznanie pierwszej przeciwniczki. Dopiero później będzie można realnie ocenić jej szanse na ćwierćfinałowy hit. Jedno jest już pewne: układ drabinki sprawia, że pierwsza połowa turnieju w Wuhan zapowiada się wyjątkowo interesująco dla polskich kibiców.

Nie tylko w tenisie szykują się ważne rozstrzygnięcia – Widzew Łódź prowadzi rozmowy dotyczące zmian w sztabie szkoleniowym.

Tomasz Radecki

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *