Sport

Skoki narciarskie 19–20 września: Polacy startują w Rasnovie i Stams. Kto skacze i czym różnią się te zawody?

Polacy startują równolegle w LGP w Rasnovie i Letnim Pucharze Kontynentalnym w Stams. Sprawdź składy, program i znaczenie obu konkursów.

Skoki narciarskie 19–20 września: Polacy startują w Rasnovie i Stams. Kto skacze i czym różnią się te zawody?
Skoki narciarskie 19–20 września: Polacy startują w Rasnovie i Stams. Kto skacze i czym różnią się te zawody?

W ten weekend polskich skoczków trzeba będzie szukać na dwóch różnych skoczniach. Dawid Kubacki, Paweł Wąsek i Jan Galica pojadą do rumuńskiego Rasnova na Letnie Grand Prix, a siedmiu innych Biało-Czerwonych rozpocznie w austriackim Stams rywalizację w Letnim Pucharze Kontynentalnym. W Rasnovie wystąpi również Anna Twardosz, informuje sportowynews.pl.

Na pierwszy rzut oka łatwo sprowadzić tę sytuację do podziału na „ważniejsze” i „mniej ważne” zawody. To byłoby jednak zbyt duże uproszczenie. Rasnov i Stams należą do dwóch różnych cykli, a wynik rywalizacji w Austrii może mieć bezpośredni wpływ na liczbę miejsc dla Polski w Pucharze Świata przed Bożym Narodzeniem.

Dlatego w dniach 19–20 września warto patrzeć nie tylko na nazwiska i miejsca w konkursach, ale też na to, gdzie dany zawodnik startuje i o co walczy jego reprezentacja.

Rasnov i Stams w jeden weekend. Co właściwie się dzieje?

W Rasnovie odbywa się kolejny weekend Letniego Grand Prix, czyli najwyższego letniego cyklu FIS w skokach narciarskich. Zawody zaplanowano na skoczni HS97. Oficjalny kalendarz FIS przewiduje konkursy kobiet i mężczyzn zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. Aktualny program można sprawdzić bezpośrednio w karcie zawodów FIS w Rasnovie.

Stams otwiera natomiast tegoroczny Letni Puchar Kontynentalny mężczyzn. W uproszczeniu jest to poziom niżej od Grand Prix i Pucharu Świata, ale określenie go mianem zawodów „bez znaczenia” zupełnie nie oddaje sytuacji. Punkty zdobywane w pierwszych sześciu konkursach tego cyklu mogą przełożyć się na dodatkową kwotę startową w zimowym Pucharze Świata.

Skoki narciarskie 19–20 września: Polacy startują w Rasnovie i Stams. Kto skacze i czym różnią się te zawody?

Rasnov to rywalizacja w najwyższym letnim cyklu. Stams ma inną stawkę: sześć wrześniowo-październikowych konkursów może zdecydować o dodatkowym miejscu dla reprezentacji na przedświąteczną część Pucharu Świata.

Kto z Polaków skacze w Rasnovie?

Na opublikowanej przed zawodami liście zgłoszeń do męskich konkursów Letniego Grand Prix znalazło się trzech Polaków:

  • Dawid Kubacki,
  • Paweł Wąsek,
  • Jan Galica.

Dla Galicy start w Rumunii ma być debiutem w zawodach tej rangi. Kubacki i Wąsek mają już w tym sezonie punkty Letniego Grand Prix. Pełną listę zgłoszeń, obejmującą 44 mężczyzn, opublikował Skijumping.pl na podstawie danych organizatorów.

W konkursach kobiet Polskę ma reprezentować Anna Twardosz. Rasnov jest dla niej szczególnym miejscem również dlatego, że w poprzedniej edycji dwukrotnie kończyła tam zawody na podium.

Trzeba przy tym rozróżnić listę zgłoszeń od ostatecznej listy startowej. Ta pierwsza pokazuje, kogo reprezentacje wysłały na zawody, ale finalny układ może zostać potwierdzony dopiero po odprawie technicznej.

Siedmiu Polaków w Stams. Tu skład jest znacznie większy

W Austrii zobaczymy zupełnie inną grupę. Polski Związek Narciarski zgłosił do Letniego Pucharu Kontynentalnego siedmiu zawodników:

  • Tymoteusza Amilkiewicza,
  • Łukasza Łukaszczyka,
  • Adama Niżnika,
  • Szymona Sarniaka,
  • Kamila Waszka,
  • Jakuba Wolnego,
  • Aleksandra Zniszczoła.

To maksymalna siedmioosobowa kwota, jaką Polska może wykorzystać w tym okresie Letniego Pucharu Kontynentalnego. Dodatkowe miejsce zostało wywalczone dzięki wynikom Tymoteusza Amilkiewicza w FIS Cup. Informację o składzie i kwocie podał Skijumping.pl, powołując się na PZN.

To istotny szczegół. Polska nie jedzie do Stams siedmioosobową ekipą przypadkiem — może wykorzystać większy skład, a jednocześnie rozpoczyna się właśnie okres, którego wyniki będą miały znaczenie dla zimowej kwoty.

Dlaczego Stams jest ważniejsze, niż sugeruje nazwa „Puchar Kontynentalny”?

Letni Puchar Kontynentalny 2026 obejmuje na początku trzy weekendy:

  • Stams – 19–20 września,
  • Hinterzarten – 26–27 września,
  • Klingenthal – 3–4 października.

Łącznie daje to sześć konkursów. Na podstawie wyników tego okresu trzy reprezentacje mają otrzymać po jednym dodatkowym miejscu startowym na przedświąteczny fragment Pucharu Świata 2026/27.

Chodzi o zimowe zawody rozgrywane przed świętami w Lillehammer, Ruce, Wiśle, Titisee-Neustadt i Engelbergu. W praktyce dobra postawa Polaków w Stams, Hinterzarten i Klingenthal może więc mieć znaczenie wykraczające daleko poza klasyfikację samego Pucharu Kontynentalnego.

To właśnie jest najciekawszy kontekst austriackiego weekendu: zawodnicy rywalizują o własne wyniki, ale stawką jest również możliwość poszerzenia polskiego składu na późniejsze zawody Pucharu Świata.

Skoki narciarskie 19–20 września. Wspólny program Rasnova i Stams

Oba cykle będą rozgrywane niemal równolegle. Szczególnie ciekawa jest sobota: według aktualnego programu FIS konkurs mężczyzn w Stams ma rozpocząć się o 13:30, a pół godziny później ruszy rywalizacja mężczyzn w Rasnovie.

Skoki narciarskie 19–20 września: Polacy startują w Rasnovie i Stams. Kto skacze i czym różnią się te zawody?

Godziny podano według czasu obowiązującego w Polsce. W przypadku Rasnova oficjalna karta FIS pokazuje czas lokalny w Rumunii, dlatego np. sobotnie 15:00 w Rasnovie oznacza 14:00 w Polsce.

W Stams pojawiła się wcześniej rozbieżność między publikowanymi programami: część źródeł podawała sobotni konkurs mężczyzn o 14:00. Aktualna oficjalna karta zawodów FIS w Stams wskazuje jednak 13:30. Niedzielny konkurs widnieje w niej o 13:00.

Program może jeszcze zostać skorygowany przez organizatorów lub jury, m.in. ze względu na warunki pogodowe. Dlatego bezpośrednio przed zawodami warto sprawdzić aktualną kartę FIS.

Dlaczego jedni Polacy jadą do Rasnova, a inni do Stams?

Sam podział nazwisk nie daje podstaw, by dopisywać do decyzji trenerów historie, których nikt oficjalnie nie potwierdził. Faktem jest natomiast, że reprezentacja korzysta jednocześnie z dwóch niezależnych cykli FIS.

Rasnov oznacza start w Letnim Grand Prix. Tam zobaczymy Kubackiego, Wąska i debiutującego na tym poziomie Galicę. W Stams występuje większa grupa w Pucharze Kontynentalnym, gdzie Polska ma do wykorzystania siedem miejsc i jednocześnie zaczyna walkę o dodatkową kwotę na zimę.

Nie oznacza to również, że zawodnik startujący w Stams jest automatycznie dalej od Pucharu Świata niż każdy uczestnik Rasnova. To dwa różne konkursy, różne listy startowe i różne cele sportowe. Po tym weekendzie znacznie ważniejsze od samego miejsca startu będzie to, jakie wyniki Polacy osiągną w obu cyklach.

Na kogo zwrócić szczególną uwagę?

W Rasnovie naturalnie dużo uwagi przyciągnie Jan Galica. Dla 22-letniego zawodnika ma to być pierwszy start na poziomie Letniego Grand Prix. Inna jest sytuacja Kubackiego i Wąska, którzy mają znacznie większe doświadczenie w zawodach najwyższej rangi.

W Stams ciekawy jest natomiast cały polski skład, bo pierwsze dwa konkursy rozpoczynają sześciostartowy okres decydujący o dodatkowej kwocie. Szczególny kontekst ma start Tymoteusza Amilkiewicza — to właśnie jego rezultaty w FIS Cup dały Polsce dodatkowe, siódme miejsce na ten okres LPK.

W ten weekend nie ma jednego „polskiego konkursu”. Są dwa równoległe sprawdziany: Rasnov w Letnim Grand Prix oraz Stams, gdzie zaczyna się walka mogąca mieć konsekwencje już podczas zimowego Pucharu Świata.

Rasnov czy Stams – który wynik będzie ważniejszy?

Nie da się tego uczciwie sprowadzić do jednego rankingu. W Rasnovie najważniejsze będą indywidualne wyniki Kubackiego, Wąska, Galicy i Twardosz w Letnim Grand Prix. W Stams rezultat każdego z siedmiu Polaków będzie częścią znacznie dłuższej historii, która potrwa przez Hinterzarten i Klingenthal.

Dlatego po weekendzie 19–20 września warto sprawdzić nie tylko miejsca zajęte przez Biało-Czerwonych. W przypadku Stams znacznie ciekawsze będzie pytanie, jak Polska wygląda po pierwszych dwóch z sześciu konkursów rozstrzygających walkę o dodatkową kwotę Pucharu Świata.

I właśnie dlatego w ten weekend Stams nie powinno zniknąć w cieniu bardziej rozpoznawalnego Letniego Grand Prix w Rasnovie.

Warto też sprawdzić, kiedy zagra Polska U20 z Kolumbią U20 i dlaczego ten mecz może mieć tak duże znaczenie.


Tomasz Radecki

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *